piątek, 28 listopada 2014

Holiday: Przed zimą

A przed zimą mrozy,
a przed zimą słońce oszukuje,
i pomyśleć, że to właśnie słońce,
które prawdę tak symbolizuje.
Zimne poranki, zimne wieczory,
nie jeden człowiek robi się chory,
niejeden zdrowy podkręca kaloryfery,
byle cieplej, wokół swojej kwatery.
A, gdzie jest kominek, tam i on grzeje,
drwa palą się w nim radośnie,
a Ty siedząc i czytając coś w fotelu,
nie musisz myśleć o wiośnie.
(listopad 2014)
 

Motyw zimnych dni, czy samej zimy znajdziemy w jednym z filmów romantycznych - "Holiday". W rolach głównych: Cameron Diaz, Jude Law, Kate Winslett, Jack Black
Natomiast poza motywem w zimowym stylu same drwa palące się w kominku można znaleźć w Disney'owskiej Krainie Lodu.

Jak mogłeś znalazłeś tego posta ?
  • przed zimą
  • Jude Law style
  • Holiday film pl
  • Kate Winslet movies

środa, 26 listopada 2014

Inspiracja muzyką End of My Journey - John Dreamer

Bo, gdy Cię widzę to serce zaczyna szeptać do uszu,
bo, gdy Cię widzę szept narasta do pieśni,
uśmiech pojawi się na twarzy, bez chwili animuszu,
uśmiech zaczyna przepełniać serce radością.
A potem radość szuka drobiazgów w każdym spojrzeniu,
a potem radość oczekuje, że rozjaśni się coś w cieniu,
postawi solidnie krok, krok bez cofnięcia,
postawi solidnie krok, siły, czy zawzięcia.
Trwałość, bez kruchych kawałków szkła,
jak diament, co zachwyca swym blaskiem nieubłaganie,
Trwałość, słońce, na pewno nie mgła,
jak diament, co zachwyca odbijając promienienie,
niechaj stworzenia nowych dróg cud się tutaj stanie,
jeszcze krok, jeszcze krok, poruszyłeś tą ziemie.
Bo w każdej glebie po długim ugorze,
można spróbować zasiać ziarno,
jeśli dorastać się mu trochę pomoże,
i wzrośnie, i da krok do przodu, krok za krokiem,
by nawet, jeśli będzie gwarno,
mieć siłę wydostać się, oczarować serca urokiem.
Trwałość, siła, wdech w pierś, do przodu idź,
jeszcze chwila, jeszcze moment, lepiej musi być.
Uśmiech zaczyna się na twarzy,
przechodzi radość w całe ciało,
muzyka łączy kreacją pejzaży,
jakby jej pędzel się nagle dało.
Radość szuka drobiazgów, szuka drogi do wolności,
radość widzi ją, widzi skrawek płaszcza miłości.
Bo miłość to wiara, to zaufanie do drugiego człowieka,
otwórz serce, krok za krokiem idź, wszędzie ona czeka.
By zakończyć podróż każdego wędrowca,
wśród rodziny, lub, jako wierna owca,
By zakończyć podróż w taki sposób, o jakim człowiek marzy,
wśród samotności, związku z drugim człowiekiem, lub ołtarzy.
Bo miłość to wiara,  bo miłość to zaufanie,
końcówka drogi, dla każdego HAPPY END nastanie.
(listopad 2014)





Po tym, jak mieliśmy dwa różne tematy wręcz dwóch różnych światów trafiłam przypadkowo do piosenki, a raczej melodii inspirującej równie ciekawie. Otóż wiersz pisany według muzyki End of My Journey w wykonaniu John Dreamer poszedł w kierunku miłości, wiary, zaufania. Poszukiwania zaś skąd ta muzyka pochodzi ukończyła informacja, że jest ona z gry. Gry, której bohaterem jest postać niby działająca ku prawdzie, a jednak rozwiązująca poprzez swoje osiągnięcia dawne problemy. Czasem posuwając się do rzeczy, których ten osobnik robić nie powinien. Jak, więc się okazuje dwie sprzeczności. Muzyka, którą inspiruje ku prawdzie, a jednocześnie towarzyszy tak mało prawdziwym zachowaniom. Z drugiej strony miłością chłopców stają się czasem nie tylko samochody, gry i inne. Zaufaniem, które pokładają w aucie trzymając ręce na kierownicy, wiara w wygraną, podczas kolejnej rozgrywki. Nie tylko tej komputerowej, ale chociażby podczas meczu ulubionej drużyny piłkarskiej, To może, jednak oznaczać, że jednak muzykę i wiersz coś łączy, nie tylko dzieli. Tak, jak barwy na obrazku. Czerwień - kobiecość i ciemny błękit - mężczyzna.
Gra, z której pochodzi muzyka End of My Journey to Mass Effect 3 stworzona na wszystkie docelowe platformy – PC, Xbox 360 oraz PlayStation 3. Wspomniana postać to Mordin Solus, który jest przedstawicielem razy Salarianie, a pełni rolę naukowca. Jak udało mi się wynaleźć wśród pozostałych informacji Mordin Solus pojawia się w Mass Effect: Foundation, a także wersji Mass Effect 2.
Połączenie obu kwestii to przede wszystkim m.in. inspiracja filmikiem z YpuTube Damon and Elena From Hate To Love, gdzie muzyka John Dreamer leci w tle.

poniedziałek, 24 listopada 2014

Idealny facet dla mojej dziewczyny: "O jakże piękna jesteś..."

"O jakże piękna jesteś, przyjaciółko moja,
o jakże piękna jesteś, przyjaciółko moja
(...)
Oczarowałaś mnie sercem"
(treść piosenki z filmu Facet idealny dla mojej dziewczyny (2009))
"O jak piękna jesteś przyjaciółko moja(...)"
(a także przede wszystkim Pnp 4, 9)



O jakże piękna jesteś przyjaciółko moja,
serce moje bije mocniej przy Tobie,
serce wigoru pełne,  ach ta uroda Twoja,
ile uroku może być w jednej osobie.
Delikatność, to usta, niczym z jedwabiu,
Wrażliwość, to serce, pełne uczucia,
Mądrość, to oczy, głębokiego koloru,
Siła, to zęby, gryz niczym ukłucia.
Jeśli chodzi o miłość, tylko taka być powinna,
lekka, delikatna, czasem groźna, sarna zwinna.
Przyjaciółko moja, jak Twoja cera może tak jaśnieć,
tak błyszczeć w świetle białego dnia; czy cień mieć,
gdy przychodzi noc, a latarnie oświetlają ulice,
jak mogą się tak mocno mienić Twoje tam lice.
Zmrużyć oczy trudno, gdy je ktoś pamięta,
jesteś niczym płatkami róż okryta,
w zapachy kwiatów niewiarygodnie zaklęta,
puchem ładnej pogody pokryta.
Zwinna niczym łania, co po łące biega,
szybka niczym strzała, jeśli ktoś spostrzega,
wolna, gdy trzeba przyjrzeć się ściółce lasu,
i ambitna, gdy na to przyjdzie trochę czasu.
Piękna...
(listopad 2014)



Mój wiersz to tylko pierwsza linijka z piosenki z filmu, nie z Pieśni nad pieśniami. Jednym słowem jest to wersja własna i inspiracja piosenką. Treść wiersza również jest wymyślona, nie powiązana z filmem Idealny facet dla mojej dziewczyny.
Kilka lat po sukcesie Psałterza Wrześniowego nasze polskie kino decyduje się na komedię romantyczną mówiącą o kontrowersyjnych związkach, a jednocześnie o wierze. Dwa kontrasty połączone w jednym filmie. Wiary mimo wszystko tej prawdziwej trzeba się doszukać, choćby w osobie, która z powodu wiary w związek z pewnym mężczyzną kończy pielgrzymkę. Wiary tych widzów, którzy dopingują dwojgu ludzi, którzy nie mogą być razem. Czy też tej symbolicznej poprzez znaki. Psałterz Wrześniowy to oratorium z 2006 roku, do którego słowa napisał Zbigniew Książek, a muzyka mu towarzysząca była skomponowana przez Piotra Rubika. Odniósł on niesamowity sukces mimo, że poruszał muzykę, której przecież tak wielu dotąd nie słuchało.
Mimo wszystko film Idealny facet dla mojej dziewczyny podobno nie powtórzył sukcesu Lejdis (2008), czy Testosteronu (2007). Wręcz przeciwnie narażono się już samym plakatem na szereg złych opinii (tutaj łagodniejsza wersja). Patrząc na to, że plakaty wiesza się, gdzie popadnie, a więc i tam, gdzie są dzieci. Rzeczywiście niekoniecznie ktoś pomyślał. Co do treści, to na pewno jest to zdecydowanie film dla dorosłych, a dzieci muszą na niego poczekać, aż trochę dorosną. Obsada to m.in.: Kuna, Książkiewicz, Stenka, Dorociński

czwartek, 20 listopada 2014

Sexstory: Drobne gesty

Bo to właśnie przez drobne gesty czasem miłość się zjawia,
pełna niespodzianek bez linku, nie mająca istnienia prawa.
Takie zwykłe drobnostki, ot składanka na okres stworzona,
to metoda faceta, a czym mogła się odwdzięczyć tutaj ona ?
Napisała wierszyk, niby prosta rzecz,
lecz wśród pięknych niuansów jest i miecz.
Choćby przy takim prostym śniadaniu,
gdzie kończy się niby na obrażaniu.
Miecz, więc do walki, by pokazać siłę też się słowem okazać może,
szczególnie, gdy w grę chodzi uczucie, mogące być w innym kolorze.
Gdy zaś przychodzi do tęsknoty to o wsiadaniu w auto się mówi,
ale, gdy się okazuje, że ono już stoi pod domem, kto jej odmówi.
Wtedy i miecz odłożony, i żarty o jedzeniu odpadają,
a tylko słowa o trzymaniu za rękę już tempo wyznaczają.
(listopad 2014)


Kilka fragmentów filmu Sexstory (No Strings Attached2011), które złożyły się  na tematykę wiersza. Po pierwsze trzymanie za rękę, które doprowadza do słów: wow, jakie tempo. Ponadto fragment ze słowami już wiem, dlaczego nie chciałaś jeść ze mną śniadań. Jesz, jak dinozaur - czyli słodkie i urocze, mimo, że obraza drugiego żartem pokrapiana. Wątek numer trzy, czyli ostrzegam, jeśli podejdziesz bliżej już Cię nie puszczę - czyż kochankowie o czym innym nie marzą? Jeśli tęsknisz to wsiądź w samochód... jestem tu - czyli czytanie w myślach na żądanie. I dwa ostatnie - piąty i szósty, czyli zrobiłem/am coś dla Ciebie. Ona: Nagrałeś mi składankę na okres? On: Napisałaś mi wierszyk ? Piękna historia, opowiadająca o tym, że nawet od drobiazgów i teoretycznie nie zobowiązań można dojść do przywiązania. A w dalszej kolejności nawet miłości. W Sexstory odnajdujemy kreacje aktorskie Natalie Portman i Ashtona Kutchera.

Film można znaleźć też na tym blogu po wpisaniu:
  • SexStory film
  • No Strings Attached movie
  • Natalie Portman movies
  • Ashton Kutcher filmy
  • sexstory

poniedziałek, 17 listopada 2014

Niezwyciężony Sekretariat: To co czują konie

To co czują konie,
to co czują to zmysł i błysk,
to co czują konie,
to co czują to u innych zysk,
ten, który następuje, gdy można wyjść na prowadzenie,
ten, który następuje, gdy w innym koniu osłabienie,
w czasie walki, w czasie biegu, jak lot w przestworza,
kopyto za kopytem, rącze konie w biegu, polarna zorza,
tak cudowny widok, takie w walce zacięcie,
ostatni mogą być pierwszymi, to jak zaklęcie.
Trzeba tylko w nie wierzyć, dać im walczyć o swoje,
nie zwracać uwagi, że się męczą, jeśli same dają znać,
niektóre konie mają to w sobie, wiedzą ile mogą grać.
Ile startów wykonań, w ilu biegach być na mecie,
by później odpoczywać, chodząc nie tylko w lecie,
po pastwiskach i torze czasem tak dla zabawy,
ale nie przykuwając już uwagi do poz i sławy.
Odpoczywając, za wygrane,
za te, które się kiedyś pojawiły,
dzięki, którym je szarfy zdobiły.
Zdobiły...
(listopad 2014)

O koniach znowu słów kilka - Niezwyciężony Sekretariat (2010). Na podstawie fragmentów wprost z filmu: zmysł, czucie, kto wychodzi na prowadzenie, błysk - to, co czują konie. Ostatni pierwszymi, trzeba tylko w nich wierzyć - dzięki kobiecie miał prawo i szansę przetrwać. Muzyka na II wyścigu na wyjeździe - wykazanie, że bieg będzie, jak walka. Tak właśnie konie uczą innych walki, bo wszystko się może zmienić. Ostatni na wybiegu, pierwszy na mecie, Jeżeli zaś nie damy mu czasu na odpoczynek to może nie mieć sił tak zawalczyć - niektórzy nie znają możliwości innych i obawiają się im coś oddać we własne ręce. Okazuje się, jednak, że on wie, czasami lepiej od innych kiedy przestać. A czasami to właśnie osoba sama, jako człowiek wie lepiej, kiedy nie ma sił; kiedy dać coś komuś w inne ręce; kiedy przestać.

Film

(inne wiersze w kategorii film, które warto zobaczyć):


Jak mogłeś znalazłeś tego posta ?

  • Sekretariat 2010 film
  • Sekretariat films

piątek, 14 listopada 2014

Pani Doubtfire - Robin Williams Movies - Wiersze o zyciu

Bo to, że czasem się zdarzy,
że ludzie się nie dogadają,
wcale, nie znaczy, że dzieci,
również przez to mają.
I tak pewien tata, co kochał swoje pisklęta,
przebrał się, za nianię, nie tak od święta.
Lecz spędzał czas z nimi, wychowywał z ukrycia,
jedynie przy mamie owych dzieci, trud miał bycia,
bo, jak udawać przed osobą najbliżej siebie,
że się jej nie zna, mówić: Nie znam Ciebie.
Jeśli uczucie do żony i do dzieci
było pąkiem,
a teraz strzeliście się zmienić leci,

środa, 12 listopada 2014

Twój na zawsze: Nie znalazł czasu dla dzieci

Bywa tak, że kariera przesłania rodzicom, co ważne;
bywa, że dzieciom nakreśla też, to co może być na później odlożone,
nie dotyczy to wszystkich, jednak i są tacy, dla których tak to ułożone,
a zdawło by się kroki ich takie w życiu są poważne.
W tej histori ojciec nie ma czasu na zwykłe przedstawienie,
w którym dziecko występuje, dla którego ma ono znaczenie.
Jest też syn, co stracił brata i pragnie zwrócić mu uwagę,
sam jednak nieraz w tarapaty wpada, przywiązują wielką wagę,
do czegoś więcej niż ten, który się nim niby opiekuje;
ten, który dał mu życie, ale nawet córki nie pojmuje.
Przez, co jej nie łatwo, przez co brat musi stawać w jej tam obronie,
ale kto ma stawać, jeśli nie on, przecież nie zawsze kobiety mają bronie.
A ojciec tylko patrzy, wyciąga ich, gdzieś myśli, że czas bez niego coś zastąpi,
dopiero, gdy tragedia kolejna się pojawia, istnieje szansa, że inaczej już postąpi.
Lecz nie możemy być pewni, 
film zawsze pozostaje niedokończonym,
takim jakimś obrazem, nie wyobrażonym,
a jednak realistycznym, realistycznym.
(listopad 2014)


Było o niani dla dzieci, a teraz o kolejnym problemie smutnym; bo nie pozwalającym znaleźć czasu dla innych. Tych, którzy tak naprawdę powinni się liczyć i być potrzebni - Twój na zawsze (Remember Me, 2010). Tytuł na przekór wieloraki i trafiony. Nie został mężem dziewczyny, którą kochał - Twój na zawsze. Nie stworzył nowej rodziny, pozostał w tej samej - Twój na zawsze. Na zawsze też pozostał tylko chłopakiem córki policjanta, i wymieniał by tak dalej... Następny post będzie już o pozytywach :)

Inny wiersz dotyczący tego filmu znajdziesz tutaj:
Remember me


Ten post znalazłeś m.in. po słowie:

  • znaleźć czas
  • nie tylko kariera


poniedziałek, 10 listopada 2014

Niania w Nowym Jorku

Czy zawsze winna jest matka, a może ojciec, czy szkoła ?
Niejeden na drugiego będzie zganiał, ile tylko zdoła.
Przypadek pewnej niani, która pokazuje;
ile czasu na herbatkach i inne,
czas spędzany bez dziecka ludziom zajmuje.
Wygodnictwo naszych współczesnych czasów pomaga rozwojowi,
pomaga prędkości wykonywania zadań, które dawniej zdrowi
ludzie nie podołali by w takim, jak obecnie czasie,
męcząc się parę dni, choćby z plamą na atłasie.
Obecnie tyle metod nasze prace przyśpiesza,
uważamy, że czas wolny też nam się należy,
wszystko pięknie się, jak w kuchni wymiesza.
Lecz są tacy, co mimo ułożenia czasu dla dzieci go nie znajdują,
dopiero, jak niania z pewnego filmu, krok po kroku pokazują.
Jak bardzo dziecko w świecie wygód może być osamotnione,
że niania musi coś pokazać, gdy coś będzie ujawnione.
Wtedy się okazuje, że i dla dziecka można znaleźć czas,
w tym jakże wielkim, szybkim świecie;
nie tylko podczas wyjazdów wspólnych, gdzieś daleko,
zimą, wiosną, jesienią, czy w lecie.
listopad 2014

Film Niania w Nowym Jorku, czyli krótka historia pewnej niani.
Znaleźć go można na blogu, m.in., dzięki: film Niania w Nowym Jorku

piątek, 7 listopada 2014

Niezwyciężony Sekretariat: Będziemy walczyć, nic nas nie zatrzyma, będziemy wygrywać

czasem jesteśmy smutni,
coś nam doskwiera,
nie widzimy nadziei,
nie mamy wiary w to co robimy,
i nagle wychodzimy na dwór,
gra muzyka, gra coś co nam serce podpowiada,
Happy Day, Wesoły dzień,
tutaj gospel, czyli pieśń radości ją zapowiada,
odłożone na bok problemy, by zbliżyć się do nich inaczej,
zmoczyć ręce w zimnej wodzie, zbliżyć się do konia raczej,

środa, 5 listopada 2014

Pana Magorium Cudowne Emporium: Odejście, wiara a miłość

Ile wątków można umieścić w jednej bajce dla dzieci,
ile symboli ukrytych , czy to przez scenopisarza,
czy też przez reżysera, dzięki który sobie wyobraża,
piękne, wesołe, czy też smutne sceny przez nas oglądane.
Począwszy od melodii, która zagrana może radość nieść,
gdy jest niedokończona, można poznać nie miłą wieść.
Ktoś urwał, ktoś nie skończył, ostatnią zagrał melodię,
ostatnie zakupione buty zakłada tego dnia, jak na parodię.
Tylko buty, a jednak nawet posiadając jedne,
mógłby przyjść czas, kiedy by były schodzone;
tak, jak i żarówki. Tak, najzwyklejsze żarówki,
umierać zaczynają, a w sklepie są nieprzeniknione,
zaczynają się pojawiać dziwy,
bo świat wierze nie życzliwy.
Wraz z człowiekiem i sklep po prostu odchodzi,
bo czuje się nie kochany, gdy nie wierzą w niego,
jak małe dziecko, o które trzeba się troszczyć,
uczyć, ale też w nie wierzyć, bo wtedy dochodzi
do wniosku, gdzie jest cel, powód nauki, dlaczego?
A im więcej miłości, czyli wiary w to co się robi,
tym większy potencjał, ziarno talentu, co zdobi,
głowę człowieka niczym korona,
taka z umysłu wielkiego tworzona.
Ile wątków można umieścić, co odejście przedstawiają,
inaczej do dorosłych, inaczej do dzieci, przemawiają.
(listopad 2014)

Jak wspomniałam istnieje historia, która jednocześnie będąc pięknym filmem dla dzieci mówi o odejściu - Pana Magorium Cudowne Emporium. Pierwszy element to pianino i nie dokończona melodia, tak to element wprost z filmu. Kolejnym jest nakreślenie tego, z czym pozostajemy, jeśli kogoś już nie ma. Czujemy się nie mający sił, aby sami kontynuować czyjeś dzieło. (Tutaj podziękowanie dla mojej prywatnej znajomej o imieniu Barbara, która wierzy, że dziedzina, z której na co dzień korzysta jest łatwa i pokazała mi w zalążku, że gdybym tylko bardziej wierzyła akurat w tą dziedzinę, mogłabym ją bardziej rozwinąć. Jedynie wiara w to, że można przecież robić coś innego poprowadziła mnie inną ścieżką. Od której niedaleko do tej poprzedniej, ale i tak jest to dziedzina z tą poprzednią powiązana. Kiedyś i tą, którą sama realizujesz rozwinę zobaczysz. Mimo, że jestem z niej na swój sposób usatysfakcjonowana; z tą jedną chęcią by umieć więcej). Trzeci fragment filmu to pokazanie, że gdy tylko uwierzymy coś potrafi się takim stać - jest prawdziwy - jest wiewiórką

Kolejny fragment zaś jest piękny i stanowi esencję dla całej historii. Miłość utknęła w miejscu, bo nie było wiary w kostkę, która po prostu tylko stała, a była rozwiązaniem. To tak, jak gdy kogoś już nie ma i nie możemy sobie uzmysłowić, że wiara we własne siły może nam pomóc pogodzić się z tym, by podążyć dalej. By otworzyć kolejny etap w życiu, kontynuować go nawet bez tej osoby, jeśli jest z nim powiązany. Jest też mowa o tym, że Pan Magorium (Dustin Hoffman) zakochał się w butach z Toskanii i kupił ich tyle, by starczyło na każdy dzień na całe życie. Z jednej strony rozrzutność, z drugiej fanaberia, z trzeciej pogodzenie się z tym, co nas czeka. To tak, jak świeca - symbol światła, ale i przemijania. Świeca, która się wypala z czasem i wie, że już jej knot jest nad samym woskiem, więc zgaśnie. 

Fragment szósty - to ostatnia para, więc bohater zaznacza dokładnie na jakim jest etapie w życiu. Kolejno gra melodia, chłopiec (Zach Mills) się uśmiecha, a miasto zostaje rozświetlone, to pokazanie, jak będzie, jeśli bohaterka filmu uwierzy. Ma w sobie siłę, tylko musi ją w sobie odnaleźć, a wtedy wszystko rozświetli się pełnym blaskiem. Stwierdzenie, że Pan ma ją, ja nie mam, jest zaznaczeniem niewiary dziecka we własne siły - to fragment ósmy. A umierające żarówki są oznaką gaśnięcia kolejnych zalążków wiary, a przez to i nadziei. Mimo, że dziewczyna sama gra, to przy tym człowieku grała dalej (moja największa wena będzie ze mną zawsze). Teraz nie może sobie sama poradzić, jakby nagle nie umiała. To zahamowania, które dręczą czasem ludzi po odejściu innych. Czy to tym już całkowitym, czy też zwykłym kończeniu się na przykład związku, przyjaźni itp. 

Fragment jedenasty mówi o naszych ograniczeniach na nowej drodze, tej którą chcemy rozpocząć. Czasem nie jesteśmy rzeczywiście do niej przygotowani. Nie należy się wtedy śmiać, a pomóc tej osobie się czegoś nauczyć i mieć cierpliwość. Między innymi też do samych siebie. Coś z czym nie miało się nigdy do czynienia trudne jest na początku do nauczenia, szczególnie jeśli samemu się nie wierzy, że można tam się rozwinąć. Mężczyzna (Jason Bateman) przychodzący do sklepu nie zna magi, a bohaterka grana przez Natalie Portman nie wierzy, że bez Pana Magorium coś potrafi. I stwierdza to mały dzieciak, więc to zaznaczenie, że często osoby z zewnątrz widzą więcej niż my sami; szczególnie, gdy jest się w takim stanie, jak nasza bohaterka. To też fragment mówiący, o tym jak ważne w naszym rozwoju jest spotkanie życzliwych nam ludzi (pozdrowienia dla najbliższych przyjaciół i znajomych). bądź ludzi, których sami możemy nauczyć. Fragment dwunasty mówi: pokaż miłość, naucz kochać, a ktoś pokocha. Jeśli w coś mocno wierzymy, a także, że potrafimy to zrobić nawet bez osoby, która nas tego nauczyła lub była nam w czymś towarzyszem, to będziemy w stanie pokazać tą miłość. Przyznać się do niej. Tak, jak bohaterka grana przez Natalie Portman ma na tyle zaufania do poznanego mężczyzny, że przyznaje się do miłości do sklepu. Mówi słowa, dzięki którym broni sklepu, który podobno już nie istnieje. Im więcej o tym mówi, a mężczyzna to zauważa, tym sklep bardziej odżywa. To pokazanie, że czasem musi się znaleźć kolejny towarzysz, by pomóc nam otworzyć się na nowo. (Tutaj pozdrowienia dla osób, które mówiły nieraz powinnaś publikować, i tak publikuje - Ł. T. i A. B.; W.M., który wspomniał o tym w sumie tylko raz, a dosadnie; czy też G. F, jeśli w ogóle to któreś czyta) Przypomnieć sobie to, czego nauczyliśmy się przy osobie, której już przy nas nie ma i rozwinąć to. 

Tak dochodzimy do fragmentu trzynastego, mówiącego: i tak się zaczęła jej historia, dzięki wierze nie tylko czystym słowom.

Inny wiersz dotyczący tego filmu to: Pana Magorium cudowne emporium: Świadomość
Posta można znaleźć także, dzięki wyrażeniu: Natalie Portman film

poniedziałek, 3 listopada 2014

Most do Terabithi: Latanie na linie

Jak miło z pancernika,
być znów wolnym ptakiem.
Latać na prawo i lewo,
swym podniebnym szlakiem.
Bez pnączy i bez ucisków,
latać w słońca promieni błysku.
Cieszyć się życiem,
bawić się w kółko;