czwartek, 28 sierpnia 2014

Miłość na wybiegu: Jesteś ogniem - Inspiracja Fire by Marc Terenzi

Jesteś ogniem, który rozpromienia dzisiejszą  noc,
Jesteś aniołem, który wzbija się,
by mknąć wśród gwiazd,
wyobraź sobie to, uwierz, że to Ty,
te zdjęcia będą wtedy żywe,
a ja nie będę taki na Ciebie zły.
Przyszła noc, przyszedł czas,
gdy przebijają czerń flesze,
Przyszła noc, przyszedł czas,
gdy materiał jest tylko
materiałem w tej dłoni,
Ty nim rządzisz,
masz wpływ na to,
jaką Cię odsłoni.
Pod wiatr,
w słońcu wśród skał,
lub, gdy deszcz przybędzie,
jakby drogę znał...
Jesteś ogniem, który rozpromienia dzisiejszą noc,
Jesteś ogniem, nie daj się zgasić,
nie tej nocy,
W tę noc musisz świecić,
i wzbić się ponad siebie,
musisz kolejne ognie wzniecić,
tak i ja poznaję Ciebie.
(sierpień 2014)
Kadr z trailer'a "Miłość na wybiegu"


Nie znalazłam nigdzie tłumaczenia piosenki, ale słuchając - nie oglądając teledysk, bo pewnie skojarzenia bym miała zupełnie inne - przyszedł mi do głowy fragment pozowania do zdjęć z filmu "Miłość na wybiegu". W obsadzie tego filmu znalazły się m.in. gwiazdy takie, jak: Marcin Dorociński (Kacper, fotograf), Urszula Grabowska (Marlena), Karolina Gorczyca (Julia, modelka), Tomasz Karolak (Ryszard Krupnicki), Enrique Alcides (Choreograf). I pewnie każdy inny film, gdzie są modele byłby dobry. Ale tutaj były te sceny na tyle ujęte, że wbiły mi się szczególnie w pamięć. Najpewniej dlatego, że występował tu wraz z sesją zdjęciową wątek miłosny. A np. w ani "Lalola" (telenowela z Ameryki Łacińskiej), ani "Cristina" (kolejna telenowela) takiego wątku nie ma. Wielką fanką "Mody na sukces" nigdy nie byłam, choć oglądałam parę odcinków i myślę, że tam więcej innych treści - nawet jeśli są modowe - niż dłuższy fragment sesji. W tym aspekcie myślę, że to wina jednak tego, że to po prostu seriale potrzebujące się mieścić w ramówce. Reality show pomijam, bo koncentrujemy się raczej na filmach.
A... i na koniec zapomniałam napisać w końcu jaka to była piosenka. Otóż, co ciekawe trafiłam na "Fire" w wykonaniu Marc'a Terenzi'ego i Jason'a Navaro. Jakby ktoś nie kojarzył tego pierwszego - Marc Terenzi, to "były" mąż Sarah Connor. Związek, jak właśnie znalazłam rozpadł się w 2008 ( po 4 latach). Jednak, mimo wszystko podobno wcale nie wyglądają, jakby go w ogóle brali. W opisach znalazłam, że to przez karierę na której chce się przynajmniej jedno z nich skoncentrować. Podejrzewam, więc, że i oboje. Szczerze dopingowałam im, jak się zeszli, więc miłe słyszeć iż tylko taki  to był powód.

Ponieważ mamy jednak przed sobą wiersz na nim się skoncentrujmy, bądź na nich. Po pierwsze piosenka, którą się inspirowałam nie należy do ścieżki dźwiękowej wspomnianego filmu ("Miłość na wybiegu"). Po drugie chciałam tylko dodać, że i Wasze blogi inspirują i tak już wkrótce:


- wiersz dedykowany do filmu "Ludwig" z 1967
polecam także wielbicielom Housa i Wampirów, aby czekać; wkrótce dowiecie się dlaczego
- wiersz dedykowany do piosenki "Gosi Andrzejewicz- Film"
film jeszcze dopasowuję

Ten post znalazłeś m.in., dzięki słowu:

  • błyszczeć

wtorek, 26 sierpnia 2014

Herkules: Muza

W końcu przychodzi taki czas,
że trzeba zmienić muzę,
która ma wpływ na to,
co się pisze, sądzi, tworzy;
Stąd wyruszając w podróż twórczości kolejny raz,
trzymając długopis w ręce,
kieruję ją na błogie lato,
by ta poezja tu ukryta,
była,
jako piękno polarnej zorzy.
(styczeń 2013)
Plakat z filmu Herkules (1997) - Muzy w lewym górnym rogu
Źródło: gildia.pl

"Śpiewam Tobie, a muzom" mówił Jan Kochanowski - to tak nawiązując do Waszych komentarzy, w których zjawiły się lektury, a w szkole przerabiało się przecież też wiersze. I choć poza tytułem wspomnianego wiersza nie pamiętam jego treści myślę, że to dobre nawiązanie. Wiersz w moim wykonaniu powstał w stosunkowo ciekawym momencie, bo na początku poprzedniego roku, jako wstępnie prywatnego tomiku wierszy z czasem przeradzającego się w epikę i formę pamiętnika przez co na pewno bardzo dalekie strony z tego samego notesu się tu nie znajdą. Biorąc pod uwagę śmieszny fakt iż okładka notesu jest zerwaną wstążką z "Zaćmienia" składanie rozrywanego wydaje się dziwnie pasować. W końcu Bella z III części "Zmierzchu" była rozdarta. Musiała na końcu wybrać. Ja pisząc ten wiersz wiedziałam komu go powierzam i kto był muzą na pierwszy rzut oka w tamtej chwili - przyjaciółka. Ta, której zawsze powtarzałam i będę cały czas uważać, że przypomina mi urodą Angelinę Jolie, mimo, i nią nie jest. I ją serdecznie pozdrawiam, nawet jeśli tego nie czyta. Wracając jednak do muz. Czyż starożytni także ich nie mieli? Stąd przypasowanie wiersza do Herkulesa. Zdjęcie do "Herkulesa" (Hercules, 1997) tego z Disney'owskiej bajki znajdziecie tutaj, a nową wersję można zobaczyć w kinach. Jeszcze nie widziałam, ale planuję. Mimo, że plakat do tej nowej wersji "Herkules'a"(2014) raczej mniej zraża niż przekonuje. Lubiłam serial "Hercules" (1995-1999) z Kevin'em Sorbo, jak i "Xenę: wojowniczą księżniczkę"(1995-2001), stąd chyba w ogóle się do niego przekonuję.

Jak mogłeś znalazłeś tego posta ?

  • Śpiewam Tobie a muzom

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Ania z Zielonego Wzgórza: Przyjaciółce

Poznana przypadkiem na zajęciach sztuki czytania angielskiego,
poznana tam,
choć się okazuje, że była pewnie tam wcześniej najpewniej od niego;
Siedziała za biurkiem, po prawej stronie od drzwi,
gdy się przychodziło na naukę,
mogła się rzucić w oczy lub nie,
zależy w jakie się trafiało dnie.
Siedziała za biurkiem po prawej stronie drzwi,
a mimo to poznana, gdzie indziej była;
tak nasza historia się zaczęła,
takim przypadkiem żyła.
A, że dotąd jednak trwa,
to tylko Ci podziękować za nią mogę,
przyjaciółko droga, ma.
(sierpień 2014, remeake 01.2013)
Ania z Zielonego Wzgórza
Źródło: gildia.pl

Podczas, gdy nie jedna dziewczynka uwielbiała czytać "Anię z Zielonego Wzgórza", tak dla mnie już pierwszy tom książki był katorgą. Jak weszły filmy, tak naprawdę w ogóle byłam w stanie do niej zajrzeć. I chyba wtedy to szło, jak z płatka patrząc na "... Dalsze losy" i inne. Nie mając, ani rudych włosów, ani imienia bohaterki, ale no cóż... każdemu ma prawo się coś nie podobać. Skoro, jednak doszliśmy do filmów to oczywiście poruszając wątek Ani nie można pominąć jej przyjaźni z Dianą. Dlatego wiersz został specjalnie odmieniony pod ich wątek. Wprawdzie nie należy patrzeć na ławki do siedzenia, a naukę języka należy traktować z przekąsem; jednak wiersz jest o przyjaźni dwóch dziewcząt. Przyjaźni, którą nawet uwieczniano przysięgą można, więc uznać, że były sobie za nią obie w jakiś sposób wdzięczne. Stąd taki kontekst dobrałam.

Post można znaleźć także, dzięki wyrażeniu:
Przyjaciółce

sobota, 23 sierpnia 2014

Pocahontas: Karuzela Kości

Wieprzowinka,
tutaj schabik, tutaj szynka,
ciekaw jestem, czy widziałem kiedyś,
jak wygląda w ogóle świnka.
Kość wołowa też być może,
krowy się wprawdzie, bym bał,
ale w tym smakowitym kolorze,
od razu do pyska bym ją brał.
Moja droga miłości,
Karuzela Kości.
Kość drobiowa, taka mała,
ale kurka, czy to kaczka,
nie będzie przecież tu stała,
i w nos dziobała, by raczka,
kolor przybrał po n czasie,
w tym całym apetytu hałasie.
Moja droga miłości,
Karuzela Kości.
Kość z warzywnym jest posmakiem,
nie będę takiej jednak jadł ze smakiem,
niby takie witaminki,
lecz nie zawsze pyszne,
te o przypływ ślinki,
przyprawiają, jednak mnie,
być może są jednak dobre,
nie takie, jak inne tam złe.
Moja droga miłości,
Karuzela Kości.
I jeszcze widzę tutaj o rybim jest smaku,
tak, ościami, bym się zadławił, 
lecz po oddzieleniu niczym w druszlaku,
jak woda od makaronu przykładowo,
myślę, że...
ten posiłek wyglądał, by tak kolorowo.
Moja droga miłości,
Karu... wrrr
Tak chmurka się rozwiała,
bo szopa ręka pomachała,
w niej rzewnie,
a ja spojrzałem...
TAK... gniewnie.
(sierpień 2014)
Czasem mamy pomysły, które czy to najbliżsi, czy też dalsi znajomi lub po prostu ludzie zabijają w zalążku. O tym właśnie jest "Karuzela kości" napisana do filmu Disney'a. Fragmentu z kościami nie ma niestety w zwiastunie, więc trzeba zajrzeć do filmu. W samym trailer'ze "Pocahontas" jest jednak główny bohater wiersza, czyli... pies. Wątek karuzeli z kościami można znaleźć mniej więcej w II połowie filmu "Pocahontas". Parę minut po piosence, która swego czasu była puszczana przez różne stacje telewizyjne - "Kolorowy wiatr". Wątek pojedynczej kości - ciastka jest w "Pocahontas 2". Po opowiedzeniu motywu wiersza pewnemu członkowi rodziny dowiedziałam się też, że karuzelę kości można znaleźć w "Asteriksie i Obeliksie: Misja Kleopatra" - nie pomyślałam, wprawdzie, by nie pasował wtedy do pointy. Lecz, jak najbardziej karuzelę, by w treści filmu zawierał rzeczywiście...

UWAGA: Wegetarianie i Ci, którzy chcą przeczytać wiersz dzieciom. Niby nic w nim nie ma, ale jeśli dla którejś z tej grupy okaże się on nieodpowiedni. Rozumiem.

Post można znaleźć także, dzięki wyrażeniom:
Disneys, Pocahontas 2 film

czwartek, 21 sierpnia 2014

Torque Jazda na krawędzi

Nie cztery koła, a dwa,
hamulce też dobre ma,
po szosie szybko mknie,
światła w nocy widoczne na drodze,
w dzień również, jeśli ulicami się przewija,
warcząc głośno, lecz nie tak srodze.
Nie jest, więc rowerem, bo silnika przecież by nie miał,
nie jest motorowerem, bo by biegów wartko nie zmieniał.
Nie jest skuterem, choć taki też niejeden człowiek lubi,
lecz to najzwyklejszy motor, którym właściciel się chlubi.
Taki motor, co w zawodach śmiało sprawdzić może się,
taki motor, co i na krawędzi kół czasem też gdzieś mknie.
Taki motor, nie skuter, nie rower, co po szosie jedzie,
a czasem jedna osoba z tyłu, druga natomiast na przedzie.
(sierpień 2014)
motocykl, commons wikimedia org /wiki/Motorcycle#mediaviewer/File:BMWF650GS_01.jpg
Motocykl

Ostatnio dość często w oglądanych filmach trafiam na... Martin'a Henderson'a. Najpierw jakimś trafem stwierdziłam, by obejrzeć bolywoodzką "Dumę i uprzedzenie"(2004). Teraz przełączając z kanału na kanał, ale też mając na oku tytuł zobaczony w gazecie trafiłam na:

 "Torque: Jazda na krawędzi" (2004)

Jak się okazuje aktor ma na koncie także m.in. "The Ring" i "Szyfry wojny" (oba z 2002). Ponieważ, jednak wiersz dotyczy motorów; a motory kojarzą mi się również z "Motomyszami z Marsa". Dlatego też myślę, że nawet i dla młodszego pokolenia się nada. Zwłaszcza, że jest myślę dość prosty w odbiorze.

Ten post znalazłeś m.in., dzięki:
  • boolywood Duma i Uprzedzenie
  • Myszy z Marsa

wtorek, 19 sierpnia 2014

Harry Potter: Pociąg

Pociąg powoli mknie,
co za zakręt, to się spodziewał,
któż to wie.
Pociąg po torach do Hogwartu śmiga,
pełne uczniów wagony ze sobą dźwiga.
Pociąg przemierza drogę między górami,
ale zobaczysz go też z opar chmurami.
Pociąg tunelem podgórskim się przewija,
tak szybko,
tak niezwykle, jak szyna , tak in się zwija.
Pociąg jedzie, para bucha,
już w Hogsmeade we mgle kolejka się ustawia,
a pod nią pasażerowie, a pod nią karety,
i te... i te... niewidzialne rumaki, noszące swoje sekrety.
(sierpień 2014)


Może nie jest to "Lokomotywa" Jana Brzechwy, ale na pewno moja własna na podstawie obserwacji pociągów zarówno w Harry'm Potter'ze, jak i na przykład "Ekspresie polanym" (tak m.in.). Ponieważ mamy porę letnią ten pierwszy film wydał mi się bardziej pasować czasowo.

Saga Harry Potter jest autorstwa J. K. Rowlling,
która ma obecnie już na koncie wiele innych książek...

czwartek, 7 sierpnia 2014

Inspiracja Elena feat. Glance - Mamma mia

"A nie mówiłem, że kształcenie bab to błąd.
Ale nikt mnie nie słuchał
I teraz mamy w domu zalotnika.
Czy to miły Grek ? Gdzie tam Grek.
To xeno. Obcokrajowiec z długimi kudłami"
(Moje wielkie greckie wesele, 2002)
Napisy ze słuchu
O Mamma Mia
on jest Włochem,
będzie gondolą mi szpanował,
ale nie prochem;
O Mamma Mia
on jest Grekiem,
będzie mi zręcznie tu tańcował,
i kozim mlekiem,
mnie obdaruje,
tak, że twarz ma go jeszcze bardziej
wnet oczaruje.
O Mamma Mia
on jest Hiszpanem,
będzie mi grał pod oknem na gitarze
już tuż nad ranem,
O Mamma Mia
on jest Meksykaninem
będzie serenady śpiewał, o czym marze
przytupując mokasynem.
O Mamma Mia
on jest Holenderem,
będzie zmiękczał moje serce
pleśniowym serem,
O Mamma Mia
on jest Brazyliczykiem,
będzie po sambie w rozterce,
jakby był chłopczykiem.
O Mamma Mia
on jest Teksasu,
będzie mi robił na rodeo
mnóstwo hałasu,
O Mamma Mia
on jest Australijczykiem,
będzie nagrywał na video,
zbyt dużo czasu.
O Mamma Mia
on jest Chińczykiem,
będzie mnie ciągle męczył ukłonami,
O Mamma Mia
on jest Japończykiem,
będzie jadł ryż tylko tymi, pałeczkami.
O Mamma Mia,
on jest Eskimosem,
będzie na Grenlandii
mnie pocierał nosem.
O Mamma Mia,
on jest Anglikiem,
będzie herbatę mi podawał o 17-tej
małym imbrykiem,
O Mamma Mia, 
on jest Niemcem,
będzie piwo w kuflu mi nalewał,
z jakimś żeńcem,
O Mamma Mia,
on jest Francuzem,
będzie mi wino tak, wciąż dolewał,
i popłaci za to guzem.
O Mamma Mia,
on jest Kubańczykiem,
będzie cygara wypalał wciąż naokoło,
O Mamma Mia,
on jest Rosjaninem,
będzie mi wódkę podawał aż po czoło.
O Mamma Mia,
on jest, no właśnie kim jest,
może Polakiem ?
I po prostu zachwyci mnie
krakowiakiem.
(sierpień 2014)


Wielbicielka Gosi A., musi mi wybaczyć, ale smutny wiersz przeniesiemy na "za jakiś czas". Przyczyną jest to, że teraz nie będę mogła "przez jakiś czas" wstawić nowego posta. Dlatego też cierpliwości, tylko o to mogę prosić i przepraszam, że nie jest on jednak w tym tygodniu już tutaj wśród innych. Na taką przerwę chciałam zasunąć coś dla odmiany weselszego. I tak... AnGi doczekałaś się "Elena feat. Glance - Mamma mia" (He's italiano) bez Official Video :)
A porównanie filmowe - "Moje wielkie greckie wesele" ? Cóż, czy "xeno, nie Grek" mogłoby być lepsze? Zwłaszcza, że sam film "Mamma mia" też przecież był z greckimi detalami w tle. Tylko pochodzenie greckie nie miało tu aż tak wielkiego znaczenia... 

Choć z innej strony na to patrząc - mówię o cytacie, to się zastanawiam. Dziś rano mówili w radiu o tym, że kobiety się kształcą, a mężczyznom to gorzej przychodzi przez, co uważają się za mądrzejsze. Nie było, by w tym nic w sumie; gdyby nie to, że podobno daje się to jako czynnik zmniejszającej się ilości małżeństw. Wtedy się człowiek rzeczywiście zastanawia, czy niektórych kobiet to lepiej było nie kształcić, skoro potem są zbyt dumne, by zrozumieć, że mężczyźni zdolności do n myśli nie mają. A jedynie kończą jedną sprawę zaczynając następną, z kolejnego jakby pudełka. Gdzieś była taka teoria: Mężczyźni mają w głowie pudełka, a w nich każdą rzecz oddzielnie zapakowaną. Kobiety zaś milion myśli splątanych na raz. Przez takie newsy ze świata wydaje mi się, że wracamy do czasów "Dumy i uprzedzenia", tylko, że to kobieta wydaje się być Panem Darcy'm... nie uważacie ?

Posta można znaleźć m.in. po wpisaniu:
Mamma mia Elena feat Glance
Moje wielkie greckie wesele film

wtorek, 5 sierpnia 2014

Dziennik Bridget Jones: Brązowy, jak szara codzienność

I tak wstaję codziennie,
i tak patrzę w w lustro, kto tam jest,
złamane serce, bo nie gdzie miły gest,
płacze i czuje się dennie,
bądź przechodzi w trans radości,
by potem minąć, bo nie ma miłości.
Nie ma tej jednej, tej najpiękniejszej,
wśród pustych pokoi tylko pies jej towarzyszy,
Bridget nawet psa nie ma, który może usłyszy,
jak łzy jej lecą, jak wieczory są czasem smętne,
gdy tak spojrzeć na nie, w ciszy, czy spokoju,
już nie w herbacie, a w wodzie drobiny mętne,
ktoś zapomniał o wylaniu z tej filiżanki napoju.
Kolejne dni w zacienionym pokoju,
jakby chmury zakryły światło przed burzą,
Kolejne dni, gdy w film o nastroju,
gdzie kobieta winna się czuć piękną różą.
Lecz po tych dniach cieni, po burzy też,
potrafi wyjść słońce, dobrze o tym wiesz.
(sierpień 2014)

Yvonne Catterfeld* śpiewa "Du hast mein Herz gebrochen", czyli smutną piosenkę o złamanym sercu. Wokół królują brązy, a brąz to kolor codzienności. O codzienności zaś mówi się potocznie, że jest "szara". Niezwykłe, więc jak ciekawie się ta piosenka odnosi do fragmentu, gdzie Bridget Jones otoczona odcieniami brązu (nawet piżama jest ciemną czerwienią, bordo, prawie brąz), a w tle leci piosenka Jamie O'Neal "All By Myself". Nie bez powodu napisałam w poprzednim poście, że brąz jest przejściem. W końcu, to nie zima stanowiąca koniec pór roku życia, ale coś innego. Jak wiosna daje życie, tak jesień może okazać się jeszcze tą złotą; a w przypadku tych młodych nieszczęśliwych powrotem do lata. Przecież w końcu historia Bridget kończy się szczęśliwie...

*Z racji tego, że trudno znaleźć do niemieckiej piosenki Yvonne Catterfeld kadr w trailer'ze, bo takiego niema. Pozwalam sobie udostępnić zdjęcie z teledysku na funpage Versemovie (jest publiczny, jak każdy funpage), więc bez logowania można będzie na nie spojrzeć. A, jak ktoś będzie chciał to tu skomentować. Skąd możecie kojarzyć jej choćby jedną piosenkę? Zadziwię Was. Sam Deichmann w swojej reklamie użył innej, ale jednak piosenek z jej repertuaru: Grenzenlos.



***
DO BLOGÓW Z DZIŚ (6.08.2014)
Zostawiając komentarze dziś rano zauważyłam, że otwierając któryś z blogów skaner mi zareagował. Jeśli któraś/eś ostatnio wstawiało jakieś zdjęcie z domeny bajery, to radzę coś z nim zrobić. Bo wszystkim nam będą wyły wkrótce alarmy na kompach. Z góry dzięki

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Książę Persji Piaski Czasu: Czy żałoba zawsze jest czarna ?

Czy żałoba zawsze jest czarna ?
A może inny kolor też ją kryje ?
Czy żałoba zawsze jest czarna ?
A może jej się niczym nie zmyje ?
Popatrzymy na Arabów, czy Chiny,
tutaj biel w tym temacie zobaczymy,
Popatrzmy na... mieszkańców Iranu,
gdzie niebieski określeniem tego stanu.
I na słowa choćby piosenki latynoski,
gdzie lazurowe kolory królują wodniste,
piosenka z uśmiechem, lecz pełna troski,
opłakiwanie osoby, tak bliskiej to zaiste.
Więc, jeśli pośród pustyni biel się ukazuje,
nie zawsze ona tylko ślubną suknią,
czy... czerń
pięknym przyodzieniem na gwieździste wieczory,
czasem, jak ten błękit łza w kolorze króluje,
której nie zmyjesz żadną kłótnią,
lecz... przytrzymasz
by mieć czas się pożegnać, oddalić mary, zmory.
(sierpień 2014)

Piękna księżniczka (Książę Persji: Piaski Czasu) odziana w biel na pierwszy rzut oka wygląda ślicznie. Szczególnie dla obcokrajowców oglądających film, który mimo swojego przekazu mówi o konkretnej kulturze. A każda kultura ma swoje prawa. Jak i każda jednostka - nie bez powodu nawiązanie do piosenki. A konkretnie powiedziałabym dwóch, tylko, że jedna tylko pojawiła się w wierszu. Jutro będzie o tej drugiej. O brązie, a czasie przejścia. Dziś była czerń, ale też łzy i błękit, jak w piosence Thalii "Entre el mar y una estrella" (<- kliknij - wiersz, post)

piątek, 1 sierpnia 2014

Harry Potter: Koniec Lata

Feniks budzi się z popiołu,
jeśli wolą boską istnieje;
i nie jest z fantastycznego świata,
słońce mocno już nie grzeje,
bo już koniec przecież tego lata.
Jenak pewne chwile zostają w pamięci,
te piękne najbardziej zachować każdy chce,
więc raz na zawsze wymazane chwile złe;
Jedynie te piękne sercu,
rozumowi zostawione.
(wrzesień 2010, fragm)

Plakat dotyczący filmu z serii Harry Potter

W "Harrym Potter'ze" pojawia się motyw, gdy Hermiona (Emma Watson) nie ma kontaktu z Ronem (Rupert Grint) i Harry'm (Daniel Radcliffe). Czasy się zmieniają, a nowy rok szkolny po wakacjach nie jest tym, którego oczekiwano. Mimo wszystko wraz z nadzieją na lepsze dni i rozwiązanie problemu z tym, którego Imienia Nie Wolno Wymieniać pozostają też wspomnienia chwil radosnych. Momentów, w których nie przewidywano takiego rozwoju wydarzeń. Wiersz dopasowany. Tylko nie pamiętam, czy motyw listów był akurat w tej części, czy w następnej. Dzięki z góry za weryfikację.

Posta można znaleźć m.in. po wyrażeniu:
Harry Potter Czara Ognia film