Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jesień. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 października 2018

Wolni, jak jesienne liście i mieszkańcy oceanu

Na dworze coraz chłodniej,
promienienie nie zawsze nas sięgają;
poczucie wolności jesienią jest trudniejsze, 
gdyż ubrania nas włóknami pętają.
Poczujmy się, więc jak liście;
co spadają z drzewa,
za każdym razem, kiedy światła więcej w ciągu dnia,
pomyślmy, że jesteśmy, jak ten liść, co wolność ma.
Opada powoli, lekko przez wiatr niesiony,
pływa niczym w wodzie istota oceanu;
gdzie nie sięga ludzka ręka i daje mu żyć,
spokojnie, bez strachu, nieposkromiony.
(październik 2018)



Wolnymi czują się zwierzęta na wolności, kiedy nie są nękane przez środowisko i czynniki zewnętrzne, a w tym człowieka. 

sobota, 9 września 2017

Gdy jesień sen podrzuca - E. Inspiration Małas-Godlewska i Jose Cura

Gdy jesień sen podrzuca,
i niezwykle chce się spać,
Gdy nastrój obłędny 
na humor Ci się narzuca;
Podnieś w górę wzrok,
podnieś myśli i rozejrzyj się dookoła,
na pobliskim drzewie być może widnieje ptak,
który o uwagę właśnie Ciebie woła.
Podnieś oczy do góry,
nastaw się na to, co czujesz;
spójrz na... chmury,
nie ważne, czy gustujesz.
Poczuj wiatr, który nawet jeśli targa liściami,
to jest, to jest po prostu tutaj razem z Nami.
Liść bohaterem dnia, gdy wiruje na wietrze,
gdy nie widać słońca, które smutek zetrze.
(wrzesień 2017)



Przede wszystkim tą piosenkę pamiętam, jako "Na dobre i na złe". W jednym ze starszych odcinków musiała lecieć choćby na końcu. Albo leciała inna w tym samym stylu, która też pojawiła się na tej samej płycie Ewy Małas-Godlewskiej i Jose Cura. Choć zdaje mi się, że bardziej to pierwsze...

Inspiracja: Ewa Malas-Godlewska & Jose Cura, Tell Me

A tak w ogóle mamy jesienny nastrój i przy ciepłej melodii łatwiej się ogrzać.

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Twilight: Four seasons of the year

Nie powinnam tyle o Tobie pisać,
ale dziś jak przyszłam z pracy;
To przestać nie mogłam Kochany o Tobie,
gdybyś Ty tak myślał o mojej osobie;
Śpiewaj mi pieśni, szepcz do ucha ważne,
i te nie tak ważne sprawy;
Praw komplementy, stawiaj kroki odważne,
odpędzaj wszelakie obawy.
Przytulaj, ściskaj, do serca ucho przykładaj,
wczuwaj się w jego rytmiczne gorące bicie;
Całuj w czoło, policzek, lecz nie przesadzaj,
niech wychodzi na wierzch uczucie skrycie;
Schowane przed osobnikami niepowołanymi,
wiem ze się budzi przed początkiem zimy.
(październik 2010, fragm)

 
Zdjęcie z filmu Zmierzch (Twilight) Bella Swan i Edward Cullen (Kirsten Stewart
i Robert PattinsonŹródło: gildia.pl

Bella i Edward przechodzili różne okresy w swoim związku. Piękna wiosna, pełna kwitnących pąków i zielonych traw. Zima będąca rozłąką, która miała już nigdy się nie skończyć. A jednak serce tak biło gorącem, że stopiło lody i kamień, które stanowiły przeszkodę w ich relacjach. Trzecią według mnie jest lato, związek dojrzewa, po pierwszych radościach, ale i boleściach. By zakończyć się złotą spokojną jesienią. Która sprawia obojgu tyle szczęścia, że nosi kolory zieleni i fioletu. Wiersz nie jest inspiracją filmem, ale bardzo możliwe, że on też miał swój udział w powstaniu tego liryka. Dlatego tu mi pasuje, mimo iż ma lekkie odchyły od prawdziwej treści. Wszystko razem zaś stanowi jakąś całość. Zwłaszcza, że Edward nie mógł sobie pozwolić na przesadzanie, bo w końcu był wampirem. Dopiero z czasem, z czasem...
***
Uwaga. do czytelników: Versemovie wagaruje i do 27. wierszy nie wpisuje. Funpage na Facebook'u jest ogólnodostępny być może tam coś tylko wrzucę. Dziękuję serdecznie wszystkim za dotychczasowe komentarze i opinie, a także motywacje i inspiracje do kolejnych nieplanowanych wcześniej wierszy.

Ten post znalazłeś m.in., dzięki słowu:
wiosną