czwartek, 7 sierpnia 2014

Inspiracja Elena feat. Glance - Mamma mia

"A nie mówiłem, że kształcenie bab to błąd.
Ale nikt mnie nie słuchał
I teraz mamy w domu zalotnika.
Czy to miły Grek ? Gdzie tam Grek.
To xeno. Obcokrajowiec z długimi kudłami"
(Moje wielkie greckie wesele, 2002)
Napisy ze słuchu
O Mamma Mia
on jest Włochem,
będzie gondolą mi szpanował,
ale nie prochem;
O Mamma Mia
on jest Grekiem,
będzie mi zręcznie tu tańcował,
i kozim mlekiem,
mnie obdaruje,
tak, że twarz ma go jeszcze bardziej
wnet oczaruje.
O Mamma Mia
on jest Hiszpanem,
będzie mi grał pod oknem na gitarze
już tuż nad ranem,
O Mamma Mia
on jest Meksykaninem
będzie serenady śpiewał, o czym marze
przytupując mokasynem.
O Mamma Mia
on jest Holenderem,
będzie zmiękczał moje serce
pleśniowym serem,
O Mamma Mia
on jest Brazyliczykiem,
będzie po sambie w rozterce,
jakby był chłopczykiem.
O Mamma Mia
on jest Teksasu,
będzie mi robił na rodeo
mnóstwo hałasu,
O Mamma Mia
on jest Australijczykiem,
będzie nagrywał na video,
zbyt dużo czasu.
O Mamma Mia
on jest Chińczykiem,
będzie mnie ciągle męczył ukłonami,
O Mamma Mia
on jest Japończykiem,
będzie jadł ryż tylko tymi, pałeczkami.
O Mamma Mia,
on jest Eskimosem,
będzie na Grenlandii
mnie pocierał nosem.
O Mamma Mia,
on jest Anglikiem,
będzie herbatę mi podawał o 17-tej
małym imbrykiem,
O Mamma Mia, 
on jest Niemcem,
będzie piwo w kuflu mi nalewał,
z jakimś żeńcem,
O Mamma Mia,
on jest Francuzem,
będzie mi wino tak, wciąż dolewał,
i popłaci za to guzem.
O Mamma Mia,
on jest Kubańczykiem,
będzie cygara wypalał wciąż naokoło,
O Mamma Mia,
on jest Rosjaninem,
będzie mi wódkę podawał aż po czoło.
O Mamma Mia,
on jest, no właśnie kim jest,
może Polakiem ?
I po prostu zachwyci mnie
krakowiakiem.
(sierpień 2014)


Wielbicielka Gosi A., musi mi wybaczyć, ale smutny wiersz przeniesiemy na "za jakiś czas". Przyczyną jest to, że teraz nie będę mogła "przez jakiś czas" wstawić nowego posta. Dlatego też cierpliwości, tylko o to mogę prosić i przepraszam, że nie jest on jednak w tym tygodniu już tutaj wśród innych. Na taką przerwę chciałam zasunąć coś dla odmiany weselszego. I tak... AnGi doczekałaś się "Elena feat. Glance - Mamma mia" (He's italiano) bez Official Video :)
A porównanie filmowe - "Moje wielkie greckie wesele" ? Cóż, czy "xeno, nie Grek" mogłoby być lepsze? Zwłaszcza, że sam film "Mamma mia" też przecież był z greckimi detalami w tle. Tylko pochodzenie greckie nie miało tu aż tak wielkiego znaczenia... 

Choć z innej strony na to patrząc - mówię o cytacie, to się zastanawiam. Dziś rano mówili w radiu o tym, że kobiety się kształcą, a mężczyznom to gorzej przychodzi przez, co uważają się za mądrzejsze. Nie było, by w tym nic w sumie; gdyby nie to, że podobno daje się to jako czynnik zmniejszającej się ilości małżeństw. Wtedy się człowiek rzeczywiście zastanawia, czy niektórych kobiet to lepiej było nie kształcić, skoro potem są zbyt dumne, by zrozumieć, że mężczyźni zdolności do n myśli nie mają. A jedynie kończą jedną sprawę zaczynając następną, z kolejnego jakby pudełka. Gdzieś była taka teoria: Mężczyźni mają w głowie pudełka, a w nich każdą rzecz oddzielnie zapakowaną. Kobiety zaś milion myśli splątanych na raz. Przez takie newsy ze świata wydaje mi się, że wracamy do czasów "Dumy i uprzedzenia", tylko, że to kobieta wydaje się być Panem Darcy'm... nie uważacie ?

Posta można znaleźć m.in. po wpisaniu:
Mamma mia Elena feat Glance
Moje wielkie greckie wesele film

25 komentarzy:

  1. Ale ta piosenka jest beznadziejna. xd Chociaż nie drażni uszu tak jak niektóre, ale tekst i sens ma okropny.
    Co do kształcenia kobiet to powinno się je kształcić, bo też powinny coś osiągnąć w życiu, a nie być kurami domowymi. Niestety czasem wychodzi to na złe jak się stanie właśnie zbyt dumna, ale na to zawsze się znajdzie jakieś lekarstwo. Heh, teraz są dziwne i lekko szalone czasy. Teraz tyle się dzieje, że kobiety często wypierają mężczyzn z pracy. To niedobrze, ale takie czasy mamy. No cóż.
    http://zyciejestmuzykaaa.blogspot.com
    Zapraszam na Forumową Global Listę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie dlatego w wielu momentach koncentruję się na muzyce, nie na słowach. Stąd pewnie wiele piosenek w językach, których nie rozumie, bądź ścieżek dźwiękowych. Kiedyś ktoś a propo muzyki powiedział mi, że piosenki z filmów Booly są denna. Ja na to (bo akurat był szał wtedy na Infinity, GuruJoshProject, że popatrzmy na słowa tej piosenki. Gdyby się koncentrować na nich, a nie na muzyce, czy teledysku to szału, by na świecie nie zrobiła podejrzewam. Każda kultura ma własne plusy i minusy, jak i autorzy są bardziej lubiani, bądź nie. Kwestia gustu.
    Co do kobiet, zgadza się, myślę, że nie wszystkie. Lecz patrząc na niektóre osoby, które mam obok siebie widzę, że jakaś część rzeczywiście widzi wszystko oczami kariery i swojej mądrej głowy. A czasem takie jedno ogniwo z niżej półki potrafi być bardziej wartościowe niż to, które sobie upatrzyły wśród wysokich sfer. O czym nie tylko filmie, książkach, ale i właśnie w życiu. Dzięki za komentarz:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Więc kształcenie kobiet przynosi społeczną szkodę, bo zawieranych jest mniej małżeństw... WOW!!! Meg lepiej przyznawaj się do takich poglądów tylko anonimowo, bo żywi, znani Ci ludzie chyba by pospadali z krzeseł wiedząc,że masz takie poglądy! Gdyby nie to, że prowadzisz tego bloga od tak dawna, pomyślałabym, że pod ksywą Meg kryje się jakiś facet – skrajny szowinista. Meg, Ty jesteś kobietą o szowinistycznych poglądach :) Zabawne :)

    Poruszyłaś też temat dumy. Można go rozważać na różne sposoby. Ja zastanawiam się na przykład co jest dumą, a co zapobieganiem ostatecznemu samoponiżeniu. Uważam na przykład, że chowa dumę w kieszeń ten, kto czyni jednoznacznie dobry gest w kierunku drugiej osoby (a szczególnie jeśli robi to nie po raz pierwszy). Wie, że może się w ten sposób wydurnić, spotkać z odmową itp. No i jeśli rzeczywiście po raz kolejny jego gest pozostaje bez odpowiedzi, to pozostaje mu już tylko sobie odpuścić. Zresztą uważam, że niewybaczalne jest pozwalanie, by ktoś się w taki sposób przed nami wydurniał i wyciągał ręką do pojednania raz , drugi i trzeci i oczekiwanie, że będzie to robił wiecznie.... Otóż nie będzie. Każdy bowiem w końcu tę dumę z kieszeni wyciąga. Inaczej odarłby się z resztek godności.

    Meg – szowinistka … ehhh zdumiewasz mnie:) Pisz dalej takie wspaniałości, to będę tu zaglądać i czytać tylko po to, by zszokowana z krzesła spaść...

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiesz Meg - wracając do tego, co już napisałam – jednak zbyt mocno nie odpowiadają mi treści, jakie odnajduję na tym blogu.... Wszyscy powinniśmy robić czasem odsiew tego, co nam nie służy. To, co dla nas toksyczne powinno pozostać daleko poza nami. Robię czystkę. Ostatnio odrzucam też blogi, których czytanie i komentowanie z jakichś względów dłużej nie ma sensu. Z przyczyn wyjaśnionych w poprzednim komentarzu ( pewne rzeczy są niewybaczalne) Twój blog także muszę odsiać. Prosiłabym też, byś Ty także nie przypominała mi o sobie na moim blogu. Zresztą, jeśli chcę porozmawiać z kimś o czymś rzeczywiście istotnym , to robię to jedynie osobiście. Pisanie o ideach, poglądach, marzeniach etc. (a o tym chyba jest Twój blog) nie może mnie zadowolić, jest dość jałowe. Od tego mam żywych przyjaciół. Blogi natomiast odwiedzam w zupełnie innych celach. Z całym szacunkiem dla Twojej twórczości , żegnaj na zawsze Meg-blogerko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poeci nie tylko piszą od siebie, ale i czasem szokują. Omawiając filmy i inne, które są powszechne w różne wątki od opisu kobiet(co raczej robią faceci), poprzez zwykłe historie, aż po podejścia kobietom przeczące. Jeśli byś się wczytała w odpowiedź Michałowi to zobaczyłabyś, że po pierwsze nie miałam możliwości odpowiedzieć,
      po drugie kształcenie niektórych kobiet ma ujemne znaczenie. I nie tylko kobiet. Po prostu są warstwy ludzi, co albo nie nawiązują do korzeni - jeśli są z niższego statusu społecznego niż obecnie; czy też nie. Wykształcając się np. w technologii drewna zapominają, że to drwal musiał je wybrać, dopilnować, by je ścięto. A czasem taki drwal ma większe znaczenie niż ten wykształcony technolog; uznający, że już się nie powinien z nim zadawać z racji wykształcenia. To samo się tyczy par. Przynajmniej w tym kontekście, co do wyboru bloga.
      Jeśli nie zamierzasz wchodzić, Twój wybór. Reszta czytelników zagląda, jest szczęśliwa. I to już skłania się ku mojemu uśmiechowi na twarzy.
      I kolejne, ostatnie. Jeśli nie zamierzasz zaglądać napisałaś to raz, rozumiem. Mam przykład dawniej zaglądającej osoby, która tak pisała, co post w komentarzu. Jeśli, to miało stworzyć mało fajną atmosferę. To, jak widać wierni czytelnicy i tak zostali. I mam nadzieję, że będą towarzyszyli mi jeszcze dłuugi czas. Dzięki i pozdrawiam

      Usuń
  5. Dziękuję za wspomnienie o mnie! Znajdziesz też coś u mnie na temat swojego wiersza i dzisiejszego wpisu! Myślę, że Ci się spodoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Za piosenką nie przepadam jeśli mam być szczera ;)
    Wiersz jest natomiast bardzo ciekawy jak zawsze ^^ Fajnie, że umieściłaś w nim przedstawicieli różnych nacji :]
    Pozdrawiam i czekam na kolejny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Heh ;) Te pierwszy wiersz genialny xD

    OdpowiedzUsuń
  8. Też sądzę że piosenka jest beznadziejna ;) Taka kiczowata moim zdaniem :)

    NN na e-watson.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  9. och muszę, muszę w końcu obejrzeć ten film! :)
    Pozdrawiam serdecznie!
    kaiserin-sissi blog onet

    OdpowiedzUsuń
  10. faktycznie ta piosenka nie jest najlepsza :)

    NN na e-watson.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Miły i przyjemny wiersz.
    zapraszam nn http://selena-poland.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowny wiersz.

    U mnie http://demi-lovatooo.blog.pl/ NN Demi na Teen Choice Awards zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej !
    Zapraszam w wolnej chwili na 16 rozdział. :-)
    Pozdrawiam D.

    OdpowiedzUsuń
  14. A mnie się ta piosenka podoba;D Wątpię, że Elena chciała stworzyć coś niesamowicie ambitnego, raczej postawiła na stworzenie czegoś, co będzie wpadało w ucho i to osiągnęła. Humorystycznie, ciekawie, przyjemnie. Akurat na lato ;)

    A co do wiersza, średnio przypadł mi do gustu. Nie ma sensu kłamać i pisać nieszczerze, więc przyznaję bez bicia. Znając trochę już Twoją twórczość, wiem że stać Cię na więcej. Pomysł ciekawy, wykonanie gorzej. Mogłaś troszkę bardziej dopracować poszczególne wersy. Ale to tylko moje zdanie i mam nadzieję, że nie uraziłam;)

    W wolnej chwili zapraszam do siebie na nowy rozdział. A Ciebie serdecznie pozdrawiam i czekam na kolejny wiersz;)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie nowy rozdział www.paradiso.blog.pl

    Twoją notkę przeczytam wieczorem lub jutro rano, ponieważ nie mam za dużo czasu :0
    Oczekuj na mój komentarz.

    OdpowiedzUsuń
  16. hej na www.listamegaprzebojowalicia.bloog.pl jest nowe notowanie serdecznie zapraszam do głosowania :) fajna notka :) bardzo lubie ta piosenke:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiersz smutny, ale ciekawe. Niestety nie wiem o jaką Gosię A ci chodzi. Zapraszam na nowy post :) http://magdalenatul.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  18. Nowe, sierpniowe wydanie POUR THE MUSIC już dostępne do przeczytania! Zapraszam!

    http://pour-the-music.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się Michałem m :)

    NN na e-watson.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. myślę, że nadal przeczytałeś o 1 książkę za mało: merlin

    OdpowiedzUsuń
  21. Serdecznie zapraszam na rozdział XXVIII :)
    Amy ;)

    [ http://melodie-serc.blogspot.com/ ]

    PS Świetnie ułożyłaś słowa do tej piosenki. Zmieniłaś ją. jabym tak nie potrafiła. Pięknie *.*

    OdpowiedzUsuń
  22. Sam wiersz piękny, jednak Mamma mia jest zwrotem typowo włoskim jakby brzmiało jeżeli do każdej narodowości użyć tego zwrotu w ich języku? Co do pudełek to był kazania pewnego pastora, którego uwielbiam. Po prostu uwielbiam. A co do samych pudełek to mężczyźni to wykorzystują jako wymówki, co często przyjmuję z humorem :)

    U mnie nowy rozdział zapraszam :). www.paradiso.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trafne spostrzeżenie, jednak film "Mamma Mia" był jednak wydaje mi się na greckich wyspach ??? Jeśli się nie mylę, to nie byłam pierwsza z pomieszaniem tego pojęcia z czymś innym. Dwa, że pamiętam Mamma Mia Zielona Piertruszka ze "Smoka Wawelskiego", a to już hit dawien dawny.
      Co do mężczyzn, o wiele bardziej przypada mi Twoja opinia wymówek (wiesz, że ja taki niedouczony jestem Kochanie; Nie wiesz, że ja mam w głowie tylko oddzielne pudełka, nie mogę o wszystkim na raz myśleć, zrobię jedno, potem drugie ;p) niż to, że niektórzy zarabiają mniej od kobiet, czy są mniej wykształceni w danej dziedzinie niż ona, by stawiać do jako powód do pomijania zadawania się z daną osobą i (odwrotnie, w przypadku mężczyzn do kobiet; gdy ta nie zarabia tyle, co on; to nie powinno mieć znaczenia; stanowić rzecz drugorzędną) Dziękuję serdecznie, za tak szerokie omówienie i skomentowanie kwestii. Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)

      Usuń