środa, 15 stycznia 2014

Rock of Ages: Dear Love

Droga miłości, przepełniona bólem,
przepełniona nim po latach rozłąki,
latach, które nam odebrano,
jak zabiera się światło, gdy pąki
już kwitną, by później wydać owoce.
Droga miłości, przepełniona bólem,
zranieniami po drodze, po ścieżkach życia,
ścieżkach, które nie zawsze były proste,
skały ostre spotkało się czasem,
wśród niby tak łagodnego leśnego poszycia.
Droga miłości, przepełniona bólem,
gdybyś wiedziała, że trwasz, jak trwałaś,
te lata temu, kiedy nawet nie myślano,
nawet nie spodziewano się przez chwile,
że będziesz trwać, i trwać
"dłużej niż na zawsze",
bo co ja mogłabym Tobie dać.
Droga miłości, przepełniona bólem,
jeśli jeszcze mnie pamiętasz,
obudź się, obudź serce i na mnie spójrz,
jak to się działo podczas tańca,
czy podczas tej powrotnej drogi,
gdzie z puszką w ręce kilkoro nas dążyło,
dążyło wracając z pewnego miejsca,
mijając kościelnego placu progi.
Droga miłości, przepełniona bólem,
daj się poznać, zamienić w rzeczywistość pragnienia,
ach droga miłości, doczekamy wtedy spełnienia...

(styczeń 2014)
Rock of Ages (2012)
Źródło obrazka: gildia.pl

Inspiracja piosenką I Want To Know What Love Is w wykonaniu Tom'a Cruise'a (Stacee Jaxx) i Malin Akerman (właściwie Malin Åkerman, grająca Constance Sack) do filmu Rock of Ages (2012). Muzyka sprawia, że czuje się wprost, jakby śpiewano o wspomnieniach. Dalekich wspomnieniach, które gdzieś odeszły. Słowa piosenki, są już nieco inne. Stąd i w wierszu na sam koniec jest lekka karykatura treści filmu (choćby puszki...). Sam utwór musi sięgać przynajmniej 1984 roku, kiedy to znalazł się jako singiel w albumie Agent Provocateur grupy Foreigner. Dla wielbicieli gwiazd latynoskich należy wspomnieć, że w tym filmie gra m.in. Diego Boneta (Drew Boley), znany również pod nazwiskiem González. Poznało go wielu z nas w serialu ReBelDe.

12 komentarzy:

  1. Zapraszam na nowy post http://magdalenatul.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Dokładnie, twój wiersz wszystko opisuje! Kocham je :)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak moja droga, żyję i zerkam na Wasze blogi;)

    Co do Twojego najnowszego wiersza: dla Ciebie punktem wyjścia okazały się wspomnienia. I to jest ok. Ja np. Rock of Ages kojarzę bardziej z muzyką, z żywiołowością, z dziką radością- do takich rzeczy można tęsknić...

    Trzymaj się ciepło i oby śnieg Cię nie zasypał;)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisałam pierwszy rozdział chciałabym zdobyć trochę czytelników
    jesli jesteś zainteresowany historią Emmy to zapraszam zostaw po sobie komentarz :) http://onedirectionlovesss.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do mnie na 1 rozdział ,,My diary of live "dodanego wcześniej na waszą prośbę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy wiersz. Nie mogę powiedzieć, czy oddaje to co jest w filmie, bo go nie widziałam, ale mogę powiedzieć, że oddaje to co wiele osób czuje i czego właśnie szuka w poezji.
    u mnie nowa notka /// http://sam-barks.blog.pl/
    zapraszam!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiersz jak zwykle cudo. Filmu nie widziałam, choć wielokrotnie zmierzałam ku temu. Przez chwilą obejrzałam "I Want To Know What Love" w wykonaniu Toma i Malin i myślę, że w końcu skuszę się na film ;) A Diego to przystojniak - choć ja kojarzę go bardziej z 90210. Ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz, ja tej roli akurat nie widziałam. Ale miło, że ktoś o pokrewnych rolach Diega wspomina:)

      Usuń
  8. Wiersz idealnie pasuje tego filmu. Podobno film był klapą ale mi się podobał.
    U mnie http://demi-lovatooo.blog.pl/ NN zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  9. Super jest ten wiersz opisuje wszystko.nn http://m-wisniewski.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. Idealnie dopasowany wiersz :> Świetny ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow. Nieźle. Naprawdę masz talent!
    Niestety filmu nie widziałam, ale nawet sam plakat przykuwa oko. Pozdrawiam -> http://foch4ever.blog.pl

    OdpowiedzUsuń