Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szybkość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szybkość. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 grudnia 2013

The Fast and the Furious

Zgrzyt kół, pisk, iskier snop,
Zgrzyt kół, pisk, iskier snop,
czarno biały teńsówek na gazie,
niby dobro, niby zło,
jakiś to kolor w każdym razie.
Zgrzyt kół, pisk, iskier snop,
sprzęgło trzymaj, trzymaj, trzyma...
teraz dodaj, tylko nie w płot,
tam jedź na prawo, wiadukt po lewej się pojawi,
dodaj gazu, jeszcze trochę, niech się auto zabawi.
Zgrzyt kół, pisk, i jeszcze jeden,
opona się pali, och będzie starta,
no hej, come on, dodaj gazu,
ta bryka naprawdę tego jest warta.
Przyśpiesz, jeszcze chwila, lewa Twoja zajęta,
przyśpiesz, gaz do dechy, coś taka teraz spięta.
Zawracaj, o ua, kawalkada,
dam radę,
to auto niech z boku się skrada.
Zgrzyt kół, pisk, iskier snop,
teraz ze spluwy leci,
nie podasz jej tutaj obok,
gdzie indziej poleci.
Oż palant,
czekaj,
już tylko niech człowiek mnie bliżej podleci,
ouuuu ... trzask, cisza, nie wydobywa się wrzask.
Dodaj gazu, dalej, zobacz, jej tam już nie ma,
podjedź bliżej, gdzie, jeszcze bliżej,
asfalt gorący od szybkości, niczym ziemia,
tak ta pustynna, wokół, tak, poniżej.
Dawaj gazu mała, a Ty siedź spokojnie,
zaraz Cię przejmiemy, w tej całej wojnie.
Pisk opon, dodaj gazu, lewa, głowę schyl,
kulka przeszyła powietrze, ten to ma styl.
Iskra leci, druga kolejna, już nie olej,
nie gaz, a silnik do wymiany,
zatarty, do czerwoności,
a i jakże też tam poobijany.
Pisk opon, stop, gaz do dechy,
rura dymem pali, przód poszedł do góry,
dodaj jeszcze trochę gazu,
jakbyś chciał się wbić nie w foltel,
nie w przód, a niemal tam hen pod chmury.
Zapach paonej opony się unosi,
kolejny zakręt,
lecz kto go tam tu teraz prosi;
Gaz do dechy, turbodoładowanie,
dzisiaj Cię nikt nie dostanie...
(grudzień 2013)
The Fast and the Furious (Szybcy i wściekli, 2001)
Źródło obrazków: gildia.pl

Tak, jak obiecałam następny w kolejności wiersz z dedykacją. Tym razem dla The Fast and the Furious, czyli Szybcy i wściekli (2001). Części jest więcej, bo aż do siedmiu, ale o tym później. Czytelniczka Ewa poprosiła o szczególny wiersz. Pojawia się w nim kontekstownie jej bohater, czyli Paul Walker (12 września 1973 - 30 listopada 2013) grający tam Brian'a O'Conner'a. Starałam się zachować temat filmu, jak i bohaterów. Stąd ktoś kto widział film może wyobrazić sobie w niektórych jego fragmentach obrazy Vin'a Diesel (Dominic Toretto), Jordany Brewster (Mia Toretto), czy znanej m.in. z serialu Lost, albo teraz wchodzącego do kin kontynuacji filmu  MaczetaMichelle Rodriguez (Letty). Dystrybucją filmu zajęło się United International Pictures Sp z o.o., a scenariusz napisała grupa, w której skład weszli:  Gary Scott Thompson, David Ayer, Erik Bergquist. Jak się okazuje to film na faktach (tego nie wiedziałam), a konkretnie na podstawie artykułu Ken Li "Racer X" i materiałów do scenariusza, jak i historii przygotowanych przez Gary Scott Thompson'a. Ta produkcja Niemiec i USA, jak już wspomniano wyżej doczekała się kontynuacji w postaci: Za szybcy, za wściekli (2 Fast 2 Furious, 2003), Szybko i wściekle (Fast & Furious, 2009), Szybcy i wściekli 5 (Fast Five, 2011), Szybcy i wściekli 6 (Furious 6, 2013), Szybcy i wściekli 7 (The Fast and the Furious 7, 2014). Nie zauważyłam części 4, nie wiem czy nie było czy ktoś mnie doedukuje??
I taka mała notka ode mnie. Pozwoliłam sobie nie nadawać wierszowi imienia aktora, któremu Ty, Ewo dedykujesz wiersz. Obecnie, gdy media nagłaśniają sprawę. A jego bliscy, tak, czy tak cierpią. W ten sposób przypomina mi się fragment z "Diana: Ostatnie dni księżniczki" (2007, TV) i słowa mniej więcej "Ci, którzy o tym pisali mają jej krew na rękach". Tu jest zupełnie inaczej, chodziło o zupełnie inny wypadek samochodowy. Jednak z tego powodu, a nie innego wiersz ma tytuł taki, a nie inny. Być może z czasem napiszę, coś i o samym aktorze (bo wyglądał bardzo sympatycznie), ale na razie to myślę wystarczy.

***
NOTATKA DO KAPTURKA jest też DO WSZYSTKICH ! - dzięki za uwagę
***
~@CzarnyKapturek, z całym szacunkiem do osób, które proszą o kolejny wiersz w ten deseń. Błagam Was dziewczyny przeczytajcie info moje pod wierszem, jak i Kapturka. Tak, jak wspomniałam. Odejście kogokolwiek jest wyjątkowym ciężarem dla bliskich, a media wcale tego nie ułatwiają. Są niejako nawet  współmiernikiem, że nagle wszyscy tak przeżywają. 
A pomyślmy sobie teraz tak. Zwykły papież, stały tam tłumy. Tłumy pisały. Ile gazet teraz jest o Papieżu. W tej chwili. Miesięczników, czy dodatków w gazecie na temat jego życia? 
Albo czasami się zdarzy, albo nie ma. Wcale. To samo dotyczy Jackson'a. Zaraz po jego odejściu wszystko szumiało pisało itd. w radiu puszczą i może jego piosenki, ale gdzie w tym momencie jest artykuł, jak żył Michael?
Sporadyczne. Jak będzie rocznica, to też napiszą trochę i cisza na cały rok. Nie mnie osądzać, ale uważam to za wystarczające wytłumaczenie dlaczego mimo, że aktor wydał mi się sympatyczny i tak nalegacie. Pominę na razie jego osobę, a poruszę inne wiersze. Kolejno z czasem, gdzieś się pewnie zjawi, jak mówię nie teraz. Pozdrawiam, i przepraszam, jeśli kogoś tym rażę.

~Ew@, nie święta jeszcze przed nami. A jak ze śniegiem, nie wiem. Pogodynką nie jestem...
~Jagoda, rozweselam, zmuszam do rozmyślań, edukuję, a teraz... uspokajam. Dzięki za autorów, tych pojedynczych drobiazgów, bo są bardzo miłe.