Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olympic Games. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Olympic Games. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 marca 2014

Astérix aux jeux olympiques: Olympic Games

Jak to od wielu lat historia głosi,
olimpiada grecka ku czci Zeusa się odbywała,
pomijając rolę kobiet walczących,
aby czasami swoich pazurów chyba nie pokazała.
I tak kolejno, co cztery lata,
mąż z mężem się siłował na różne sposoby,
nie tylko, jak silna jego klata.
Składano przysięgi do walki, by uczciwą była,
do wyścigów rydwanów i pięcioboju się gotowano,
bo właśnie je pierwsza rozgrywka w sobie kryła,
a w niej m.in. biegi, skoki, czy zapasy dawano.
Ponadto były wśród pięcioboju też dyskiem i oszczepem rzut,
i na kolejne rozgrywki w biegach przygotowano niejeden but.
Po wspomnianym bieganiu nadchodził czas na odwagi pokazanie,
poprzez boks, czy zapasy lub obie połączone,
albo wyścigi z uzbrojeniem wszelkim, walka o przetrwanie;
by w dniu piątym zawody mogły zostać zakończone.
A zwycięzców wtedy niewiasty wieńcami z gałązek świętej oliwki zdobiły,
i zezwalano oczywiście sportowcowi na wzniesienie pomnika, jeśli siły;
nie brakowało mu po tylu dniach o prym walki,
by zauważono motyla, nie skorupę poczwarki.
Tak zawody z nieznanych sławnymi potrafiły zrobić człowieka,
i tak przeszła tradycja igrzysk do dziś, na którą niejeden czeka.
Wprawdzie mamy obecnie trochę inne dyscypliny, 
wprawdzie sport teraz jest już dla całej rodziny,
jednak już nie stawia się tak na Zeusa czczenie,
lecz na różnorodność, i.. wielu krajów walczenie.
O medale, o medale złote srebrne i brązowe,
w tym roku w Soczi zdobyliśmy aż te pierwsze cztery,
i dwa inne; stąd igrzyska były tak kolorowe,
jak i flaga olimpiady bogata w różne koła i litery.
A nasza mała Polska ? No cóż, stanęła na 11. miejscu,
licząc medale zdobyte na tle całego ziemskiego świata,
Zapalczywi nim skończyły się jedne igrzyska,
już oczekują tych, które odbędą się znów za cztery lata.
(marzec 2014)

Czy to może przez prześladujący mnie "Rydwan ognia" przy frazie "Igrzyska śmierci", czy też może coś innego jeszcze oprócz tego. Nie ważne. Ważne, że mamy myślę dość ciekawy temat. Igrzyska w Soczi 2014 miały być kolejnym wydarzeniem sportowym na miarę naszych możliwości i... cztery razy Polska mogła wstrzymać oddech, by go wypuścić z uśmiechem na twarzy. Nasi polscy sportowcy zdobyli cztery złote medale w dniach 9, 13 i 15 lutego. W tym ostatniego z wymienionych dni aż dwa. Możemy się, więc jako kraj pochwalić złotem w konkurencjach:


skoki narciarskie mężczyzn, czyli konkurs indywidualny na zwykłej skoczni - Kamil Stoch
biegami narciarskim dla kobiet w stylu klasycznym na dystansie 10 km - Justyna Kowalczyk
biegu na dystansie długości 1500 metrów - strażak, Zbigniew Bródka
skoki narciarskie tym razem na dużej skoczni - Kamil Stoch

Kolejne medale przypadły na 22 lutego, gdzie nasze polskie panczenistki (drużynowo) zdobyły srebro przegrywając w finale z Holandią. Natomiast polscy panczeniści (drużynowo) - mimo wygranej z Kanadą - zdobyli brąz. I choć obecne igrzyska, szczególnie te zimowe, różnią się sporo od tych dawnych igrzysk. To nadal przyświeca im jeden cel. Walka, wytrwałość, dążenie do celu, ale i.. pewna żądza sławy. Być może w niektórych przypadkach nie tak bardzo rzucająca się w oczy, ale jednak. Ponadto też na pewno coś, czym możemy, jako kraj pochwalić się reszcie świata. Mimo, że stanowimy tylko jedno z kilku małych Państw Europy. Do igrzysk dopasowałam "Asterix'a na olimpiadzie" (2008), jakoś pierwszy mi przyszedł do głowy, jeśli chodzi o tą tematykę w całości. Życzę miłej lektury i dziękuję ślicznie za wnioski, spostrzeżenia i komentarze :)

Ten post znalazłeś m.in. po słowie:
medale polaków szczi