Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lew Tołstoj. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lew Tołstoj. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Anna Karenina - Lew Tołstoj i inspiracja piosenką Alex Band

Jedno życie, i jedno mam serce dla Ciebie,
dla Ciebie było, dla Ciebie przeznaczone,
miałeś być ze mną do końca,
miałeś, jak kochasz; kiedyś pojąć za żonę.
Jedno życie, i jedną miłość w sercu,
zawsze nosiłem, zawsze nosiłem trwale,
czekałem na Ciebie kosząc,
mile łanów zboża, nie powiem, że cale.
Tak, by pewnie słowa dwojga bohaterów powieści,
brzmiały,
a niejedna osoba, czy wręcz tłumy ludzi, by tego...
słuchały.
Czasy, gdy jeden mąż; jedna ma być żona,
wszystko, co dalej do przodu,
osoba ze społecznej elity jakże odłączona.
Zasady, konwenanse, czy było lepiej ?
A może w tej zasadzie gorzej ?
Nie każdy miał trafić od razu szansę.
Jednak miłość i serce, jak jedna z wielu powieść pokazuje,
że można wytrwać w swej miłości, w swym uczuciu,
z utrapieniem, lub szczęściem, które... w końcu owocuje.
(wrzesień 2014)


Kiedyś był taki zespół - "The Calling"(nie słuchałam, ale pragnę tylko zaznaczyć). Po latach wokalista Alex Band (8 czerwca 1981 (33 lata)) wykonuje sam piosenkę, która ukazuje się wśród ścieżki dźwiękowej "Pamiętników wampirów" *sezon 1 odcinek 11). Co ciekawe scena filmu z tą muzyką o rozmowie Damona o Lexi, która według rozmowy była kochana przez kobietę. Ciekawe dlaczego ? Tak się składa, że podobno z racji tego, że bardzo lubi zakupy Alexander Max Band zostaje kiedyś posądzony przez pewne kobiety o uwielbianie mężczyzn. Jego znajomy nic mu o tym nie mówi, ale podobno człowiek i tak, by to olał. W jednym z portali znalazłam, że Alex Band był dwukrotnie żonaty. Dlatego też najpewniej Ci, którzy znają tego wokalistę bliżej znają prawdziwe fakty, a nie te mniej godne uwagi. Mimo wszystko w piosence "Only one" (ta z Vampire Diaries Soundtrack), do której jest teledysk; wokalista ma nawet kolczyki. Choć być może to tylko na potrzeby teledysku...
Nie bez powodu w tytule posta jest też "Anna Karenina". Ta kobieta kochała właśnie, jak z tej piosenki - Jeden. Ten Jeden, jedyny i jedno serce złamane. Lew Tołstoj, którego dziś jest 186 rocznica urodzin (a raczej, by była, gdyby jeszcze był wśród nas) pięknie to ukazuje w powieści pod tym samym tytułem. Na postawie książki stworzono też dwa filmy: Anna Karenina z 1997 (główne role m.in. Sophie Marceau, Sean Bean, Alfred Molina) i Anna Karenina z 2012 (z obsadą m.in. Keira Knightley, Jude Law, Matthew Macfadyen). A bohaterka powieści ? Kochała zawsze jednego, dlatego, gdy się zmienił obiekt jej uczuć i nie odwzajemnił w takim stopniu, jakiego oczekiwała przeszedł do historii, jako ten który ją zgubił. Ponadto w "Annie Kareninie" ukazany jest wątek mężczyzny, który tak kocha kobietę, że odchodzi. Tnie zboże, aż nie czuje, iż je tnie. Kosa sama płynie w rękach. Po czasie wraca do niej i ta historia akurat ma dobre rozwiązanie.

Post można znaleźć także, dzięki:
filmy Anna Karenina