Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1848 – 1849. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1848 – 1849. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 listopada 2013

Les Misérables: Rewolucja francuska, a polskie odzyskanie niepodległości

Gdy blask zmienia światło w mrok,
nigdy nie poddawaj się,
mimo, że wokół taki ludzi tłok.
Trzymaj oburącz w dłoniach broń,
choćby nią była tylko wiara,
tylko wiara w lepsze jutro,
nie da Ci się jej od tak odebrać.
Ona jest w Tobie, Twoje ja,
Twoja wolność.
Więc trzymaj mocno oburącz broń,
choćby nią była tylko wiara,
z którą stąpać masz po ziemi.
twardo niczym stąpa słoń,
w największym nawet bólu trwać.
Kiedyś nadejdzie jutro,
jasność zaświeci,
drzwi się otworzą, zobaczysz światło,
światło wolności,
wolności na której będziesz mógł rozwinąć skrzydła,
unieść się wysoko ponad mury, ponad te kajdany,
które trzymały Cię przez tyle lat,
to będzie nowy, tak, lepszy świat.
Koniec ze zniewagą, koniec z fałszem,
z tymi co w ryzach wolność innych trzymali,
koniec z bliskimi, co życie w walce oddawali.
Kiedyś nadejdzie jutro,
ręka Pańska pomoże Nam,
zobaczysz światło,
to będzie znak,
że Twój wróg padł tam.
Odrzucisz broń, odrzucisz węzły co ręce krępowały,
zaśpiewasz pełną piersią o wolności,
wolności swojego kraju,
który znękany był, te wszystkie obelgi, co trwały.
Wszystkie zarzuty, by tylko zniszczyć,
to co żyło w Tobie,
Twoje człowieczeństwo, Twoja wiara, Twoja ojczyzna,
kraj, gdzie się urodziłeś, gdzie wolno żyli tylko
dawni przodkowie, a Tobie tego nie dano,
Wszystkie rany znikną, zagoją się,
ciężkie rany wreszcie zostaną doleczone,
trudne przypadki do końca tu dopatrzone,
Twoje człowieczeństwo, Twoja wiara, Twoja ojczyzna,
wreszcie będą mogły dobrze w tym świecie żyć,
minie czas walki, tylko zabawą będzie się bić.
A na świecie zapanuje pokój, zapanuje wolność,
o którą walczyłeś, w głębi serca, 
dopóki nie zebrałeś ludzi, dopóki atak nie został odparty,
gdyż wiara w głębi serc zawsze trwale  żyje, jak osioł uparty.
Trzymaj, więc oburącz w dłoniach broń,
choćby nią była tylko wiara,
tylko wiara w lepsze jutro,
bo ono już nadchodzi, już jest,
żałość wchłonięta wtem w szczęścia toń.
Bo nadejdzie jutro, kiedy staniesz obok brata,
brat obok siostry, i zaśpiewasz pełną piersią,
o tym jak powiewa flaga, powiewa Twoja szata,
na wietrze, na wietrze na którym możesz rozwinąć skrzydła,
rozwinąć je tak, jak chcesz, w kraju wolności,
w kraju, o który walczyłeś do krwi, do kości.
Gdyż nadejdzie taki piękny jasny dzień,
gdy jawa wolności przestanie być sen.
Kiedyś nadejdzie jutro,
bądź gotów,
światło już świeci, to już czas,
Kiedyś nadejdzie jutro,
bądź gotów,
wywalcz ją razem tutaj wśród nas.
Kiedyś nadejdzie jutro,
a jutro może być pięknym dziś.
(listopad 2013)


Wpis miał być dopiero jutro, patrząc na to ile komentarzy pojawiło się na weekendzie zmieniłam zdanie. Na zdanie wstawienia nowego wątku też miał wpływ dzisiejszy dzień. Zdanie zmieniłam o poranku, co chcę wstawić. Wzięłam pod uwagę, jaki dziś dzień - 11 listopada, czyli nasze odzyskanie wolności po 123 latach represji, a także to, że dosłownie na tygodniu z drugiego pokoju słyszałam odgłosy piosenek z "Nędzników"(Les Misérables, 2012). Nie wiem, czy oglądano film (w co wątpię, piosenki były jakoś za często i nie po kolei), czy jakiś program na ten temat (to bardziej możliwe). 

"Nędznicy", czyli z języka francuskiego "Les Misérables", to dzieło składające się z pięciu części. Nie czytałam, ale udało mi się znaleźć, że to powieść Wiktora Hugo, czyli autora między innymi "Katedry Marii Panny w Paryżu". Tytuł ten wielu z nas zna od dzieciństwa, bo to nic innego, jak "Dzwonnik z Notre Dame"(The Hunchback of Notre Dame, 1996). A taki, choć specjalnie zmieniony dla dzieci, znalazł się wśród filmów wytwórni Disney'a. Mimo to, z tym tytułem można się spotkać też pod postacią innego tłumaczenia "Kościół P. Marii w Paryżu" (Notre-Dame de Paris, 1831). Wracając jednak do samego "Les Misérables"...

Jak udało mi się znaleźć pojawia się w nim wątek rewolucji lutowej, która była we Francji. Rok 1848 stał się przyczyną wprowadzenia ustroju republikańskiego, tam, gdzie poprzednio występowała monarchia lipcowa. Rewolucja lutowa jest uważana za początek Wiosny Ludów.

Kolejno, więc należało zajrzeć do słowa Wiosna Ludów. Jak to przedstawia Wikipedia (więc sory jak gdzieś nie jest coś poprawnie, bo historykiem nie jestem), Wiosna Ludów stanowiła serię ludowych zrywów rewolucyjnych oraz narodowych, które były w Europie w latach 1848 – 1849. Jak się okazuje wyróżnić można trzy główne nurty "Wiosny Ludów", a więc:

społeczny – stworzony dla tych, co chcą lepiej żyć, w lepszych warunkach niż dotychczas
ustrojowy – stworzony dla tych, co chcą mieć prawo do rządzenia w państwie
narodowy – stworzony dla tych, co chcą niepodległości, wolności i uznania w danym kraju

Wiosna Ludów cieszyła się tak dużą popularnością, że objęła niemal całą Europę. Do Wiosny Ludów nie doszło na wyspach brytyjskich (tj. Zjednoczone Królestwo Wielkiej Brytanii i Irlandii), a także w Imperium Rosyjskim. Wyjątek stanowił Półwysep Iberyjski, gdzie doszło tylko do wystąpień chłopskich.
Odbywające się w jednym kraju ruchy rewolucyjne oddziaływały na inne narody. A informacje o wystąpieniach rozchodziły się, tak szybko, że z czasem prowadziły do kolejnych powstań. Stąd pojawia się pojęci rewolucji europejskiej. Zwłaszcza, że wielu aktywnych działaczy, którzy uczestniczyli w Wiośnie Ludów prowadziło swoje działania na terenie różnych krajów i utrzymując kontakt z przedstawicielami innych państw.

Wiosna Ludów doprowadziła do wielu zmian, na terenie różnych krajów.

Począwszy od hasła, które przejęły po rewolucji francuskiej inne kraje w Europie: „Wolność – równość – braterstwo”.
Poprzez dopuszczenie klasy robotniczej do polityki w danym państwie. Walczącej o „republikę socjalną” oraz „sprawiedliwość społeczną”.
Poprzez wzrost znaczenia zamożnych ludzi w państwie (burżuazja) po zmianach w Europie. Co przyczyniło się też do ich obaw przed mniej zamożnymi, którzy chcieli również dojść do władzy politycznej.
Poprzez zlikwidowanie pańszczyzny na terenie większości krajów, ponieważ wyjątkiem była Rosja.
Poprzez rządy konstytucyjne, które  pojawiały się po kolei w różnych państwach Europy. Dzięki czemu narody walczące zdobyły doświadczenie w walce o wolność, własne prawa, czy dopuszczenie do rządów w polityce danego kraju. Wikipedia, mówi też coś o tym, że dzięki wprowadzaniu rządów konstytucyjnych zaczął się rozluźniać gorset „Świętego Przymierza”(jednak o tym już doczytajcie proszę, gdzie indziej).

11 listopada Narodowe Święto Niepodległości


Najważniejsze jest to, że Narodowe Święto Niepodległości, które obchodzimy 11 listopada. Jest tak podobne. W sumie historia każdego państwa walczącego jest na swój sposób do siebie podobna. Ale to nasze święto, naszej ojczyzny. Kraju, w którym się urodziła większość z nas, i tu wychowała. Stąd w to 
POLSKIE ŚWIĘTO, które obchodzimy dla upamiętnienia rocznicy odzyskania po 123 latach, wolności. Wolności przez Naród Polski, który mógł wreszcie żyć w niepodległym państwie. Wolności po aż trzech rozbiorach, które sprawiły, że Polska zniknęła na te 123 lata z mapy Europy. Rozbiorach dokonanych przez takie kraje, jak Rosja, Prusy i Austria. Narodowe Święto Niepodległości powstało w 1918 roku, bo to rok odzyskania przez Polskę niepodległości. Kolejne losy naszej ojczyzny sprawiły, że II RP ustanowiła to święto formalnie świętem państwowym w 1937. W latach 1939-1989 (wyłącznie), święto 11 listopada zostało zniesione z powodu targających Europą kolejnych mało sprawiedliwych rządów (tak, pamiętna data 1945 - Upadek Hitlera, ale nie tylko on tu namieszał). Ważne, że w 1989 roku Narodowe Święto Niepodległości do nas wróciło, i oby wolność trwała wiecznie :)