wtorek, 13 maja 2014

Disney: The Aristocats - Solitude moment

Nie mogę zaznać radości.
Dlaczego? Bo żyję w samotności.
Sam idę i wracam,
Sam wstaję i się przewracam,
Sam płaczę i się śmieję,
Sam patrzę, jak deszcz leje.
Sam w towarzystwie i samotności,
Sam w smutku i radości,
Sam śpię i wstaję,
Sam dostaję i daję.
Sam tańczę i śpiewam,
Sam nauki nie olewam.
Sam wspinam się na drzewa,
Sam słucham, jak ptak śpiewa.
Sam widzę, jak dzieci biegają,
i sarny przed psami uciekają,
Sam się bawię i pracuję,
Sam w niedzielę leniuchuję.
Sam padam na kolana,
Sam witam Panią, Pana,
Szukam tej jedynej
i znaleźć nie mogę;
Dlatego jestem nadal samotny,
w każdej nowej życia dobie.
(grudzień 2005)
Kadr z trailer'a "Arystokraci" (1970, Disney)

Na początku myślałam, że ten wiersz pasuje do psa, który był małym buntownikiem w "Zakochanym kundlu 2", czyli synu Trampa i Lady.  Potem przyszedł mi do głowy "Tarzan", buntownik nie z wyboru, lecz od losu dostający życie wśród małp. Różniący się od nich, co widział i z czym musiało mu być czasem okropnie ciężko, dopóki np. w Disney'owskiej wersji nie pokazuje swej siły zabijając zagrażającego gorylom tygrysa. Aż... przyszli do głowy "Arystokraci" (1970). Film rysunkowy Disney'a, bardzo stary, a który oglądałam bardzo późno. A kot ? Spotykał Panie - gęsi na przykład. Był i na drzewach, i tańczył, i był samotnikiem dopóki nie postanowił tego zmienić... Stąd być może nietrafne stwierdzenie z wiersza jest, że "nie zaznaje radości" staje się zupełnie innym. Patrząc z perspektywy poznania kocicy, już nie jest on do samotności tak przekonany. Zwłaszcza, że zdaje sobie sprawę, że ona jest z innych sfer. A sfery, jak to i w filmach dla dorosłych - potrafią namieszać. Gdy, więc kot odchodził spod domu kocicy myślał najpewniej, że wróci do swojego beztroskiego życia. Czy jednak wrócił ? To już temat być może na inny wiersz. Na koniec taka ciekawostka. Co ciekawe, mimo, że bajka jest już tak stara, to trafiła na DVD i Blu-ray do "Magicznej kolekcji Disney'a". Wspaniałe, że biorą tam też te starsze bajki, nie tylko te nowe.
***
Informacja dla czytelników. W miarę czasu będzie przenoszona pod nowy adres cała witryna blogowa z blog.pl na... jeszcze nie zdecydowałam. Ale z tymi tutaj, nie chcę ich mieszać, bo zaczną się aktualizacje na tablicy i będę miała powtórzenie treści, a tego nie chcę. Wprawdzie można na zmianę dawać stare wpisy i na nowy kliknąć załącz w Google, ale może to zająć więcej czasu. Wiersze planuję też przypisywać do kategorii podczas ich wpisywania. Cenne, więc będą uwagi typu:
- ten wiersz byłby dobry dla dzieci
- to idealny wiersz na Walentynki
- według mnie to wiersz miłosny
- to smutny wiersz
- to śmieszny wiersz
itd.

"Arystokraci" Disney - Samotności chwila

Ten post można odnaleźć po wyrażeniu:
disnej bajki

sobota, 10 maja 2014

Sailor Moon - short history

Była pewna blond włosa dziewczyna z kucykami,
a na kucykach okrągłymi z włosów także kulkami,
okazała się czarodziejką, lecz nie z żadnej planety,
tylko z księżyca, inaczej niż pozostałe tam kobiety.
Szalała dziewczyna za Taxidem i mocno płakała,
co ciekawe w końcu Królową Serenity się okazała,
Taxido zaś Królewiczem, a i ojcem Małej Damy,
i teraz historię dalszych czarodziejek opowiadamy.
Zjawiła się krótko włosa, mądra dziewczyna,
której niebieski się trzymał, jako czarodziejki,
nic dziwnego ponieważ, z Merkurego była,
z którą pewnie i były kiedyś jakieś np. naklejki.
Czy inne gadżety, jak to i dziś bywa,
ale przejdźmy do Wenus i Marsa,
pierwsza i druga długowłosa,
pierwsza blond, druga czarnowłosa,
nie z włosami choćby do nosa,
a żadna się pod siebie nie podszywa.
Każda inna, i tak jest też kojarzona zielenią,
czarodziejka z Jupitera,
by kolejno pojawiły się po długim czasie dwie,
z Saturna i Neptuna,
na początku na boku, lecz potem się zmienią.
I na końcu pojawia się czarodziejka z Plutona,
i tak w sumie już dla mnie może być ta bajka
trochę - wiersz i historia zarazem - skończona.
Ale jeszcze była słodka - Luna Kocica,
a i pegaz, gdzieś się pojawił w zwiastunie,
więc i o nim wers się tutaj na (THE)END wsunie.
(maj 2014)
Zdjęcie komiksu "Czarodziejka z Księżyca" (Sailor Moon)
Źródło obrazka: gildia.pl

Pewnej osobie obiecałam na ten tydzień wiersz. Jeśli nie na ten tydzień słownie to na wkrótce, a jak to i pewnie już kilkoro z Was miało na własnym przykładzie możliwość odczuć, staram się dotrzymywać słowa. Fakt czasem się nie udaje, ale jednak staram się... Dzisiejszy wiersz to nawiązanie do... mangi. Tego typu filmu tu nie było, a jakiś czas temu przypomniały mi się przynajmniej dwie osoby, które znam; a dla których wielkie znaczenie miała "Czarodziejka z księżyca". Dlatego też dedykuję ten wiersz zarówno jednemu z bardzo dawno znanych znajomych D.B., jak i koleżance z tych nie tak dawnych czasów - można powiedzieć bardziej współczesnych ;p - B. N. Mimo, że to moją inną znajomą znam z tego, że mangi same w sobie rysuje dla siebie. Pozdrawiam serdecznie.

"Czarodziejka z Księżyca" - krótka historia

czwartek, 8 maja 2014

Inspiration: Prince of Persia The Sands of Time Soundtrack - I Remain by Alanis Morissette

"Trust no one, especially women."
(Trzej muszkieterowie, 2011
Monolith Films
Na podstawie: Aleksander Dumas ojciec
"The Three Musketeers" (book))
Nie ufaj tym oczom, które błyszczą, jak gwiazdy,
one zniosą Twój wzrok z horyzontu,
Nie ufaj tym, pagórkom, w których wielbłąd zagubiony,
one oślepiają, atak będzie od frontu.
Nie ufaj tym biodrom, w których łono skrywa tajemnice,
cekiny melodią dla Twych uszu, lecz są gdzieś granice.
Woal zakrywa twarz, która nie często dzienne światło widziała,
twarz, która Twoją urzekła, w promieniach słońca promieniała.
Dłonie na końcach zdobione bransoletkami,
one będą muzykę grać przez wieki nocami,
zanim Twoje serce uzyska spokój,
zanim się przyzwyczai zacny buntowniku,
z kobietami trzeba uważać, pokój
to jedyne słowo ratunkowe w słowniku.
Nie ufaj kobietom, ich rzęsom długim, jak wachlarze,
niejedna fatamorgana zjawia się również na Saharze.
(maj 2014)
Zdjęcie z filmu "Książę Persji Piaski Czasu" (2011)
Źródło plakatu: www.film.gildia.pl

Postaram się krótko, a na temat. Mamy cytat z filmu "Trzej muszkieterowie"(2011), który niezwykle pasuje też m.in. do wątku z filmu "Książę Persji". Wiersz miałam napisać już dawno. Zwłaszcza, że słuchając piosenki ze ścieżki dźwiękowej do "Księcia Persji" przyszedł mi na pamięć fragment filmu "Armagedon" (1998) z Liv Tyler i Ben'em Affleck'iem (tak m.in) w rolach głównych. Fragment o wielbłądzie, a wraz z nim piosenka z "Prince of Persia: The Sands of Time Soundtrack" p.t "I Remain" wykonywana przez Alanis Morissette, stały się więc podstawą do wiersza. Film z doborową obsadą  Jake Gyllenhaal, jako Dastan i Gemma Arterton w roli Taminy.
Co do porównania do filmu "Trzej muszkieterowie" (2011) to już inna historia, lecz ten sam oddźwięk - kobieta, która zwodzi mężczyznę. Tam, jednak historia się inaczej kończy. A role typu: Logan Lerman (D'Artagnan), Milla Jovovich (w roli Milady De Winter), Matthew Macfadyen (Atos), Ray Stevenson (Portos), Luke Evans (Aramis), czy Orlando Bloom (jako Książę Buckingham) nie poprawiają sprawy i wątek jest niezwykle widoczny.

Jak mogłeś znalazłeś tego posta ?


  • ufać kobietom
***

Inspiracja ścieżką dźwiękową do filmu "Książę Persji: Piaski Czasu"
"I Remain" wykonywaną przez Alanis Morissette

środa, 7 maja 2014

Cuidado Con El Angel: Dance

Motyw tańca niczym z "Nie igraj z aniołem", czy "Nie kłam kochanie"

Ręka lewa, ręka prawa,
podaj ją partnerce.
Będzie super zabawa
i podbijesz jej serce.
Prawa noga, lewa noga,
pod stopami parkietowa podłoga,
krok do tyłu, krok do przodu,
no i o co tyle zachodu.
Nic więcej nie trzeba potrafić,
by w ramiona partnera trafić,
I by tańczyć we dwoje,
potrzebne są
jeszcze eleganckie stroje.
Teraz już można patrzeć sobie głęboko w oczy,
i uczynić by wieczór
był naprawdę uroczym.
(ok 2006/2007)

Kadr z trailer'a z YouTube "Nie igraj z aniołem" i plakat do "Nie kłam kochanie" od www.film.gildia.pl

Filmów o tańcu jest wiele. Ja pamiętam, że jeden ujął mnie szczególnie. Tak bardzo, że myślałam o wierszu. Nie wiem, czy to był akurat ten, bo jak widać data jest dość wstecz. Ale wiem jedno,  film nie był wcale o samym tańcu. A była to telenowela latynoska "Nie igraj z aniołem" z Maite Perroni i William'em Levy'm w rolach głównych. Zwiastun do odcinka 44 w sieci nie występuje, zdjęcia w galerii, z której zapożyczam wiele fotografii, czy plakatów nie ma. Chciałam zrobić kadr z filmu, ale zawszę są wątpliwości, co do praw autorskich kadrów bezpośrednio z samego filmu. Na facebook'u udostępniłam dwa znalezione zdjęcia z innych funpage, które najwięcej mówią o fragmencie, o którym teraz piszę. Zapraszam, więc do obejrzenia ich. Ponieważ zaś tego posta nie można było nie uwieńczyć, jakimkolwiek obrazkiem filmowym. Pozwalam sobie wstawić tu kadr z trailer'a do telenoweli "Nie igraj z aniołem", który jedynie może nakreślić komuś obraz bohaterów całego filmu (jakby ktoś nie kojarzył Maite i William'a - wiem, że są tacy, nie każdy ogląda to samo). Przepraszam jedynie, że aż tak odbiegający od tematu, ale jakbym znalazła inny, to wierzcie, że bym wrzuciła. Ponadto dorzucam też plakat z "Nie kłam kochanie". Jednej z tych komedii romantycznych w języku polskich, która tak naprawdę potrafiła zrobić niezły szum w branży filmowej. Marta Żmuda-Trzebiatowska i Piotr Adamczyk grali tam dwoje bohaterów, którzy też mieli swój wieczór taneczny - w Krakowie. 
***
Życzę miłej lektury i serdecznie dziękuję za komentarze. Zapraszam też do sprostowania w komentarzu w mojej osobie pewnego zapisu z poprzedniego posta. Chodzi o te wyróżnienia, takie w bardzo młodych latach mi się trafiły. Miejsc konkretnych, jakich wysokich nie było. A w tych dwóch ostatnich konkursach nie trafiło mi się nawet wyróżnienie.

"Nie igraj z aniołem": Taniec

poniedziałek, 5 maja 2014

Inspiration "Don't deserve you" and Vampire Diaries 5x20

Niewiarygodne, ile błędów popełniliśmy,
ile nieprawidłowych ścieżek obraliśmy,
by się spotkać, Ty i ja, we dwoje,
tak, że poczułem iż żyje serce moje.
Nie panowałaś nad sobą, ja ot lękliwa kobieta,
wyrosłaś, dałaś sobie radę; Ty. jak na faceta
przystało, dałem sobie radę teraz,
daje ją sobie ciągle przez Ciebie,
nie rzuciłem się na nikogo, widzisz,
zrozum, jakże odmieniłem już siebie.
Przy Tobie, przy naszych kłótniach,
próbując zasłużyć na Ciebie,
ale teraz miałem zły dzień,
więc sorry, pytasz co to było?
Potrzebowałem tego, po prostu
potrzebowałem, jak to cień,
słońca potrzebuje, by świeciło.
I nadal mam w sobie tego dawnego faceta,
ale dla Ciebie zmieniam go,
potwora, jakim stałem się przez lata,
nie mając, naprawdę nikogo.
Lecz tylko ścieżki, które obierałem,
by nie prowadziły do Ciebie,
a teraz zbieram szansę za szansą,
że odzyskamy znów siebie.
(kwiecień 2014)
Damon i Elena (Pamiętniki Wampirów)
Źródło plakatu: www.film.gildia.pl

Niektóre piosenki są po prostu, jak widać przyczepione do niektórych wątków i nie można tego zmieniać. Jakiś czas temu, do wątku z "Opowieści z Narni" dopisałam piosenkę, której słuchanie przyniosło mi na myśl pewien watek. Wydarzenia z "Pamiętników Wampirów" i wątek Damon - Elena (aktorzy Ian Somerhalder i Nina Dobrev), któremu mocno dopinguję dał znów po sobie znać. A, ja nie mogłam sobie darować tej piosenki. Plumb i "Don't deserve you", jako przedstawienie sytuacji z odcinka sezonu 5 numer 20 "Pamiętników Wampirów", życzę miłej lektury. Wprawdzie to był tylko moment, ale jednak... Przy okazji pozdrowienia dla blogerki, która mnie do tego utwór  doprowadziła :)

Inspiracja "Don't deserve you" i "Pamiętnikami Wampirów" sezon 5, odcinek 20

Posta można znaleźć też po frazach:

  • Dont deserve you
  • Vampire Diaries 5x20

czwartek, 1 maja 2014

"Cały naród okłada się moskalikami" - moja wersja

Kto powiedział, że kobiety,
są niezdatne na techników,
Temu prąd odłączę niestety,
przed kościołem Jezuitów.

Kto powiedział, że mężczyźni,
to kucharze, jak pies bezpański
Temu ciasto przypiecze bliźni,
pod kościołem Franciszkański(m).

Kto powiedział, że młode matki,
musiały rodzić jako panny,
Temu też pierwsze uschną kwiatki,
przed kolegiatą św. Anny.

wtorek, 29 kwietnia 2014

Fantaghiro: Turquoise and Orange

Pomarańcz to owoc soczysty, egzotyczny,
pomarańcz to kolor ognia i dążenia do celu,
pomarańcz gojącym się ranom pomaga,
pomarańcz uspokaja, gdy cierpienie się wzmaga.
Dołącz turkus, kolor z nieba,
dołącz turkus, tak trzeba,
dołącz turkus, pomagający oczyścić Twe rany,
dołącz turkus, to nim ląd wewnątrz laguny oblany.
Razem prowadzą dobrą drogą,
razem wskazówkami i przestrogą,
razem cieszą oczy wielu ludzi,
razem ukoją,
gdy Cię coś za bardzo pobudzi.
(marzec 2013)

Niestety z racji czasu, napiętego grafiku pracy pozwalam sobie jedynie na wiersz. Opis do filmu dam później. Ci, co widzieli film powinni się domyślić, dlaczego film dopasowałam do tego, a nie do innego filmu :)
Jak, więc można zauważyć na blogu właśnie w tych kolorach chodziła "Fantaghiro", gdy w lesie poznała Romualdo. W tych też kolorach pojawia się w innych fragmentach filmu - baśni. Czy reżyser, bądź projektant strojów dał takie specjalnie ? Tego nie wiem, ale fascynujące okazuje się to, że nawet zwykły kolor może mieć bogatą symbolikę. Nie tylko czerwień, która jest i miłością, i krwią, i pożądaniem, i ogniem. Nie tylko biel, która niewinnością, czystością, czy w krajach arabskich żałobą. itd.

"Fantaghiro" - Turkus i pomarańcz

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

The Hunger Games Trilogy Movie as Ukraina

Dzisiejsza Ukraina niczym "Igrzyska śmierci",
i nie chodzi mi o rannych, o ich losy,
nie chodzi mi o tragicznych rodziny,
choć może nie do końca; a o głosy.
Jakiś czas temu, ktoś rzucił ze śmiechem niemal, że...
(te) panny na ekranie umalowane, a w tle się człowiek drze.
I, że tak przeżywają, tak niby tyle potraciły,
a stoją przed ekranem elegantki,
jakby tylko na to patrzyły.
W Igrzyskach zaś znalazłam piękne porównanie,
gdzie fragment pokazuje Katniss... i jej zdanie.
Przed ludźmi jest spokojna,
gdy zauważa, że tylko im szkodzi,
gdy pozwoli sobie na uczucie,
które do niej przychodzi,
podczas przemów, podczas kompanów wspominania,
zanim przyszedł etap ich na polu bitwy często skonania.
Z drugiej strony koszmary,
te sny w nocy męczące,
piękna przed kamerą,
lecz to w życiu...
 powinno świecić słońce.
I mimo, że nie znam żadnej,
z tych kobiet na ekranie z bliska,
myślę, że tu iskierka prawdy błyska.
Że w głębi duszy te Ukrainki na ekranie,
mogą nie być tak strojne,
jak podczas wywiadu dane im ubranie.
A wyśmiewanie według mnie,
tu się z celem mija,
silny człowiek, jeśli myśli,
że tylko na szarym ekranie 
ludzi się po prostu zabija.
Podczas, gdy czasami więcej jest szkody,
gdy przychodzi człowiekowi szydzić z tego,
że inny piękny, gdy wokół takie przeszkody.
(kwiecień 2014)
Plakat z filmu "Igrzyska Śmierci"
Źródło plakatu: www.film.gildia.pl

Pomyślałam sobie, jakiś czas temu o takim temacie do poruszenia - Ukrainki. Wyglądają, jak piękne dziewczyny (russian girls lub russian women) na ekranie. Elegancko ubrane Ukrainki. Umalowane, jak niemal do wzięcia. Niejeden obcokrajowiec, gdyby widział je w rzeczywistości na ekranie rzucił, by pewnie hasłem beauty russian girl. Dziś, kiedy na Ukrainie dzieją się straszne rzeczy, gdy porównać je ze spokojnym życiem, nie dziwne są nagłówki w gazetach, czy w sieci typu: "Czy Odessa będzie taka, jak Krym ?", "Czy stanie się podobnie ?" Mapa Ukrainy jest pełna różnych miejsc, ale pytania kierowane są właśnie tu do Odessy. Turystyka nie może się właściwie tak rozwijać, jak dawniej. Dzieje zaś Ukrainy śledzi nie tylko prasa, czy media społecznościowe, ale i też wielu z nas. Nawet, gdy zaglądamy raz na jakiś czas do panelu informacji, to nie da się tego tematu nie zauważyć, ominąć. Dawniej piękny Lwów, Odessa, czy sama Ukraina mogła być pierwszorzędnie skojarzona z jakimś zabytkiem. Dzisiaj ? Niekoniecznie.
Oglądając "Igrzyska śmierci 2" lub  "Igrzyska śmierci 3" online uświadomiłam sobie coś. Książka ("Hunger Games" book), która doczekała się ekranizacji być może mówi o czymś więcej. Nie wyczytałam tego na wiki, nie przyszło mi to do głowy oglądając zwiastun kolejnej części, a po prostu od tak oglądając film. Podobieństwo filmu "Igrzyska śmierci" do Ukrainy, mimo iż obsada inna. Historia Katniss Everdeen i jej bliskich, jakże zbliżona do dzisiejszej Ukrainy. Nie patrzę obecnie na wątek połączony z Peeta, czy losy Katniss i Gale. Patrzę na przykład na "Igrzyska śmierci W pierścieniu ognia", jako na film przekazujący być może więcej treści niż nam zwykłym obserwatorom - kinomaniakom się wydaje. Kolejna część tego filmu wyszła niedawno na DVD. Każdy, kto będzie oglądał go, myślę, że powinien spojrzeć na ten aspekt. Zobaczyć, ile ta moja recenzja niesie w sobie prawdy. Czy aktorzy rzeczywiście mogą odgrywać role, które z jednej strony są tak dalekie od wydarzeń 2013, czy 2014 roku ? Czy może są na tyle bliskie, że należy trochę innym okiem spojrzeć na świat ? Na świat, który mamy obok. Świat, który z racji bliskości też zasługuje na zauważenie. Inny, a jakże niekiedy podobny do "The Hunger Games Trilogy".

Posta znalazłeś, dzięki m.in.:

  • Losy Katniss
  • The Hunger Games Movie as Ukraina
***
Dziś długo, ale myślę, że niejeden zostanie zaskoczony lub zaskoczona. Dziękuję wszystkim ślicznie za komentarze pod poprzednimi postami. AnGi dziękuję za kolejną wzmiankę o mnie na swoim blogu, a RosAlice za propozycję do inspiracji.

Filmowa Trylogia "Igrzyska Śmierci", niczym obecna Ukraina

piątek, 25 kwietnia 2014

Tajemnica Locmarie - Inspiration crime novel by Ruda

W pewnym zakątku świata opiekunka sobie żyła,
pod opieką miała matkę mężczyzny, któremu służyła,
również pomocą, bo był dla niej dobrym człowiekiem,
lecz w potrzebie policji i z lecącego czasu wiekiem.
zgodziła się po namowach,
by podsłuch zamontować,
w jej własnym telefonie,
by przedłużać rozmowę,
gdy Karl, nie ja zadzownię.
Potem Luke wziął kierownicę w obroty i razem pojechaliśmy.
- Naprawdę miły posiłek, wśród kieliszków wina zjedliśmy.
- A wokół  wisiały też żyrandole ze świecami,
i na stołach były bukiety z małymi kwiatami.
- I zdziwiłem się, gdy obiad na stół podano.
- Jakby chłop nie jadł dużo więcej, co rano.
- Jakby kobieta się nie upierała, że będzie płaciła.
- No cóż wśród zalet, nie tylko wad kobiet jest i siła.
Dlatego na przekór tej sile Luke Lucie
wkręcił w kolejne wspólne jedzenie,
ale to już innego dnia,
więc nie groziło im już przejedzenie.
W dodatku zadzwonił telefon, telefon z komisariatu,
że poszukiwanych przez nich Karl, pokazał się światu.
Tak to zrobił ? Przez przypadek, czy specjalnie ?
To już pozostawiam do doczytania, serio totalnie.
Mogę jednak powiedzieć, że go tam schwytano,
a potem na prom na wyspę szybko zapakowano.
I szczerze mówiąc w oczy,
bym mu tak nie patrzyła,
bo jeśli był winnym człowiekiem,
mogła by się bać kobieta,
że niedaleko niego żyła.
Lecz Andrea, o której jeszcze nie wspomniałam patrzyła, 
a gdy na komisariacie go przesłuchiwała, tu kolejna siła.
Lecz, czy trafna siła w głosie, lecz czy silne oskarżenie ?
Wszystko opisane wraz z rolą Pana Luke, tak na zakończenie.
(kwiecień 2014)

Tak, więc jak to obiecałam jednej z moich czytelniczek, a i tym bardziej zachęcona taką dedykacją rozdziału z dnia którym był:

 wtorek, 22 kwietnia 2014 - "Tajemnica Locmarie" Rozdział 3 cz. 4:


Zajęłam się skrzętnie wierszem. Bo, jak to już chyba wspominałam Versemovie nie bez powodu są taką, a nie inną nazwą. Można przecież mówić i o wierszach, które mówią. I o wierszach filmowych, czy muzycznych. Miłosne wiersze, czy te dla dzieci też odpowiadają tej regule. Bo przecież wiersz może mówić o wszystkim :) Mogą, więc i być wiersze kryminalne Jeszcze taka mała mapka sytuacyjna. Za duży talent to we mnie nie jest, ale to tak pod tego posta.Nie chciałam się wpinać pod podbieranie Rudej (owej czytelniczce, ślicznej grafiki latarni z tła bloga).


Przy okazji przypomniałam sobie też jeszcze jedną rzecz, znam nawet przynajmniej jeden film, który mówi o zagadkach kryminalnych i sensacyjnych. Taki stary hit sprzed lat - "Żar Tropików" (Tropical Heat, 1991-1993). Miał aż 3 sezony i pamiętam, że występowała w nim przynajmniej jedna kobieta, i jeden mężczyzna z już białym, czy siwym zarostem. Tak poza młodszym kompanem - kumplem tych dwojga (dopisano 26.04.14).

Tajemnica Locmarie - Inspiracja powieścią kryminalną autorstwa Rudej


Ten post znalazłeś m.in., dzięki słowom:

  • Tajemnica Locmarie Ruda
  • Wiersze kryminalne
  • Wiersze mówią
  • Tajemnica Locmarie

środa, 23 kwietnia 2014

Knight and Day

Zakup tańszy, czy może droższy zdecydowanie,
jeśli chodzi o przyjaźń, miłość, na czym to stanie?
Nakręcają się wzajemnie,
Ona nie wiedząca, w co wierzyć,
on zawsze obok, czasem potajemnie,
lecz ona czuje w to, co ma się szerzyć.
On ucieka i bajki podobno opowiada,
ona widać, że myśli, na pomysły wpada.
On daje nogę, ona za nim w bieg,
lecz, gdy to mu potrzebna pomoc,
to ona go, jak widać wyciąga,
i do świata z powrotem ściąga.
(kwiecień 2014)
Plakat z filmu Wybuchowa para (Knight and Day, 2010)
Źródło plakatu: www.film.gildia.pl


Po prostu leciał sobie w telewizji. Nietypowo miałam okazję obejrzeć, choć raczej mało do niej zaglądam, a trafiam na filmy w zupełnie inny sposób. Co mnie do niego nakłoniło? Raz to, że kanał był akurat nastawiony na ten film, bo coś przedtem leciało. Dwa, Tom Cruise, jakoś od chyba młodych lat mający coś w swoich rolach. Trzy, Cameron Diaz, którą chyba zaczęłam bardziej lubić od czasu "Holiday", bo wcześniej, chyba była dla mnie kimś w rodzaju zwykłej aktorki. Film "Wybuchowa para" (Knight and Day, 2010) opowiada historię Roy'a Miller'a (Tom Cruise) i June Havens (Cameron Diaz). Z racji tego, że wiersz posiada wiele elementów scenariusza pozwalam sobie przybliżyć też tutaj nazwisko jego autora, czyli Patrick O'Neill. Jako miłośniczka muzyki dopisuję też John'a Powell'a, który był odpowiedzialny za ścieżkę dźwiękową do filmu "Wybuchowa para"(2010).

"Wybuchowa para"

wtorek, 22 kwietnia 2014

No reservations: About Fridge

Lodówka w kuchni stała,
pełna jedzenia i picia,
Lodówka w kuchni stała,
góra, dół, oddzielne życia.
Jedna mrozi, ma szuflady,
druga chłodzi ot pokłady,
wszystkiego co do niej włożono,
mięsiwa, sery, czy też zielono,
zdobiące półki słoiki z ogórkami,
by do sałatki je dodać czasami.
Chłodząca część, jednak również szuflady ma też
schowaj tam owoce lub warzywa, co tylko chcesz.
I, jak się rozejrzymy,
coś jeszcze zobaczymy,
Na drzwiach choćby tej opisywanej chłodziarki,
są na napoje, mleko, soki, czy jajka zakamarki.
(kwiecień 2014)


Przy okazji na specjalne, niespecjalne życzenie wiersz dla Rudej - O lodówce. A film "Życie od kuchni" (No reservations, 2007) z Catherine Zeta - Jones to jeden z wielu, w których lodówka także znalazła swoje miejsce.

Ten post znalazłeś m.in. po słowie:
  • o lodówce
  • No reservations 2007


"Życie od kuchni" - O lodówce


Plebania - Wielkanocny koszyk z niespodzianką

Przy okazji, jak to z filmami.
Z okazji świąt serialowymi słowami,
życzę, by święconka obfitą była,
ale za koszyk z hipermarketu,
by zwiększyć zyski nie służyła.
Bo, jak Kochanowski mówił,
w Nocy Świętojańskiej,
jak  człek w święto odpoczywa,
to i rola doczeka się
łaskawej ręki Pańskiej.
Więc na święta praca,
niech...
zostanie za drzwiami,
by wrócić we wtorek,
już razem z nami.
(kwiecień 2014)

Stwierdziłam, że wstawię ten wiersz po świętach. Raz, że stricte nie jest o świętach samych w sobie, a o koszyku. Dwa, mógłby wzbudzić kontrowersje, że narzucam coś. Trzy życzenia wolałam zostawić na widoku do końca świąt - wstawiając ten wiersz po nich popsułabym ładny układ postów. Cztery, z całym szacunkiem do osób, które niestety w święta muszą być na straży lub w gotowości. Jak policja, straż pożarna, czy oczywiście pogotowie i kogoś na dyżurach pozostawiać muszą.
Co do wiersza to ten koszyk zakupowy, jak najbardziej nie chodzi o same zakupione produkty. Gdyż najpewniej wiele osób (jeśli nie wszyscy, którzy nie posiadają własnych kur, czy innych) zakupiło jajka do święconki itd. Chodzi o specyficzne tak, jak Tosiek (Jerzy Rogalskiz serialu "Plebania" zabranie pracy do poświęcenia. On prowadził sklep, stąd towary. Ale to tak samo, jakby doradca finansowy wrzucił do koszyka papier do analizy finansowej. Albo Pani z drogerii lakier do paznokci i najnowszy podkład - oby się lepiej sprzedawały. Nie dajmy się zwariować. Fakt, Pan Tosiek z "Plebanii" (jeśli dobrze znalazłam do z opisów wynika, że odcinek 165, jeśli nie to przepraszam, ale online odcinków nie widziałam, więc chwilę by szukać ;p) był prostym człowiekiem, ale my spotykając się w święta nie tylko z rodziną, ale i znajomymi. Choć, być może i mamy rodzinną firmą - tak też bywa. Nie skupiajmy się na temacie, a Pan X to dobry Klient można, by z nim jeszcze nawiązać kolejną umowę. Zostawmy takie tematy na poświęta, czasem o tym mało się pamięta, a może warto...

Jak mogłeś znalazłeś tego posta ?

  • Wielkanocny koszyk z niespodzianką

piątek, 18 kwietnia 2014

Wesołych Świąt - Wielkanoc 2014

Wesołych Świąt to tak standardowo,
obfitego oblania wodą to tak nietypowo,
w koszyku kurczaczka, zajączka, baranka,
ot taka towarzyska wielkanocna śmietanka.
Pysznych jajek, kolorowych pisanek,
barwinka, chrzanu, kiełbaski, chleba,
i by świąteczny poranek przyniósł
wszystko to, czego Wam tylko trzeba.
(kwiecień 2014)

To tak świątecznie już, a że mamy tu wiersze filmowe pozwolę sobie jeszcze na filmowy wpis. Trafiło na jeden z odcinków serialu "Plebania". Dość komiczny świąteczny odcinek serialu już z przed jakiegoś czasu, gdzie Tosiek (w tej roli ...) posiadający sklep przyszedł na święcenie z koszyczkiem i... w nim towary sklepowe, by się lepiej sprzedawały. Nie mieszajmy świąt z pracą, zróbmy sobie wolne. Nawet za czasów Jana Kochanowskiego mówiono w "Pieśni świętojańskiej o Sobótce" - jeśli nie mylę utworów, że należy w święto odpoczywać i się bawić to urodzaj będzie; gdy zaś odwrotnie może być z nią cienko. Tutaj nakreślam temat, a wiersz do tego filmu pojawi się po świętach. We wtorek :) Pozdrawiam.

The Originals: Inspiration song Raise the Dead by Rachel Rabin

Drążek nad ziemią się chwieje,
lekko unosi w przód i tył na boki,
Drążek nad ziemią się chwieje,
na linach rozpięty, jak sam szeroki.
I dłoń, dłoń, która się go trzyma,
i druga, która chwyta kogoś rękę,
wiszące nad ziemią dwa ciała,
jedno ufające jakże drugiemu,
w taki sposób ominą wielką udrękę,
gdyby, któremuś się ot stała,
krzywda na skutek systemu,
zmienionego bez wiedzy i gestii drugiego,
czegoś, co nie było w planach, zaskakującego.
Zaufanie, na wysokości szczególnie ważne,
jak i w życiu, gdy powstać musimy,

czwartek, 17 kwietnia 2014

Dark Shadows: "Because I love you..."

Życie było ścieżką, z niejednym błędnym szlakiem,
Słońce nieraz schowało się za chmury przed ptakiem,
mylnie; nie znając tego, co może być śmiałe,
a po rozwinięciu nawet i również doskonałe.
Droga miłości, niejedną mając szramę na twarzy,
patrzę jednak na miłość, patrzę na uczucie,
które mnie wciąga, zabiera ze sobą,
na niecodzienny spacer westchnień,
gdzie nawet też dochodzi, jak róży kłucie,
jakże mizerne, nie mające znaczenia, a się jarzy.
Żółtym słońce, żółtym blaskiem mądrości,
żółtym szczęściem i jakimś też spokojem,
uciechą z istnienia, pożywnym napojem,
którego chyba niejeden już też zazdrości.
Życie było ścieżką, z niejedną porażką,
więc teraz wielu odradzało, tak odradzało,
by nie iść tą drogą, na której znaków mało,
wielu też wcześniej mówiło w przenośni,
by nią iść, by widzieć pojedyncze drobnostki,
mimo, że po prawdzie to były tylko błahostki.
Droga miłości, niejedną mając szramę na twarzy,
pozwól teraz cieszyć się uczuciem, które obdarzy,
szczerą wzajemnością, szczerą wiarą i marzeniem,
tak, by nowy dzień zaczynał się... westchnieniem.
(kwiecień 2014)

Moody Blues - "Night in white satin"

czyli "Because I love you (...)" z "Dark Shadows" (Mroczne Cienie, 2012). Zainspirowała mnie, gdy leciała w wykonaniu Il Divo (Album 10 AÑOS (?)) i skojarzyłam, że skądś znam tę piosenkę. Jak bardzo oddaje historię dziewczyny, która jedzie pociągiem na początku filmu. Zraniona przez najbliższych, bo nie chcieli jej wierzyć. Twierdząc, że coś jest nie w porządku odesłali ją w miejsce, w którym najpewniej czuła się być może jeszcze gorzej. Zanim napisałam wiersz spojrzałam na tłumaczenie, stąd być może jeszcze większe zbliżenie do treści, którą ona przekazuje po translate na język polski. Sama piosenka bez filmu, a raczej sama muzyka przypomina mi czasy dzieci kwiatów. Gdzie palenie wspólnie fajki, było jak to mówią Amerykanie cool (choć są i do dziś tacy, ale to kwestia szkodzącego zdrowiu upodobania i własnej decyzji). Film to przemieszanie współczesności ze starością prowincji. Dość ciekawie skomponowanej, współgrającej z nadzieją dziewczyny, która chce tam odnaleźć nowych ludzi. Osoby, które staną się bliższe. Ale też w pewnym sensie najpewniej obawia się, by nie uznano jej za taką samą, jaką znali inni. Jak czysta kartka maluje sobie nowy obrazek na przyszłość.

Ten post znalazłeś m.in. po słowie:

"Ponieważ kocham Cię..."

wtorek, 15 kwietnia 2014

Watercress for Easter inspiration Justyna

Dwa kurczaki były
i nad miską stały,
Jak zasiać rzeżuchę,
tak sobie myślały.
I tak pomyślały sobie,
zaczną od gazy,
którą rozłożą na dnie,
takiej białej gazy,
jak chmury wiatr dmie.
Następnie będą sypać
ziarenka rzeżuchy,
do naczynia, do naczynia,
póki teren suchy.
Potem zimna woda,
którą trzeba wlać,
i by na głowę nam
nie spadła, uważać.
W taki sposób będzie gotowe,
by na święta wydać już nowe,
zielone piękne pędy,
co pójdą do święconki,
tak, te małe sadzonki,
te małe sadzonki.
(kwiecień 2014)
Zdjęcie rzeżucha i kurczak znalezione na Wikimedii, licencja public domain

Nie jest to wiersz filmowy, ani też muzyczny. Jest to utwór za to, który mówi o rzeżusze. Wiersz mówi o rzeżusze, więc jak najbardziej pasuje do bloga. Czy wy też tak nie uważacie?
Jak widać można pisać i wiersze na wielkanoc przed Wielkanocą, i nie koniecznie o samych świętach. Inspiracja to post jednej z blogerek, która wstawiła całą sesję zdjęciową kurczaków sadzących rzeżuchę. Pozdrawiam przy okazji jusinx i pragnę zaznaczyć, że zdjęcie rzeżuchy znajdzie się tu w późniejszym czasie, bo jak widać public domain ma problemy ze znalezieniem właściwej. Zwłaszcza, że jak zauważyłam rzeżuchy mamy x rodzajów, co ciekawe i w sumie zaskakujące. Zaskakujące, bo przeczytałam, że jest z rodziny kapustowatych, a to wielkości kapusty jej dość sporo przecież brakuje. No chyba, że coś uda mi się znaleźć. A, jak nie to wstawię jakieś kurczaki myślę, też będzie ok :) Znalazłam dziś przypadkiem (zdanie dopisane dnia 17.04.2014)

Jak mogłeś znalazłeś tego posta ?

  • watercress for easter
***

Rzeżucha na święta Wielkanocne, inspiracja (czytelniczką) Justyną

Noah: Golub

Szare skrzydła, pomarańcz dziób,
trochę białego pierza, taki drób,
który chodzi po szarym chodniku,
nie pozbawiając go pazurów dotyku.
Taki szary gołąb pójdzie w prawo,
pójdzie w lewo, czy w koło,
po prostu chodzi po chodniku,
nie wiadomo czy mu wesoło,
czy też smutno mu, jakoś niemrawo?
Podrepcze dookoła ławki, na której człowiek siedzi,
i nagle podnosi swe skrzydła, otwiera je, leci,
ciekawe, jakie miejsce właśnie teraz, dziś odwiedzi.
Szare skrzydła,
gdzieniegdzie białe upierzenie,
szarość taka,
a potem lot wolności, marzenie.
(kwiecień 2014)


Wprawdzie inspiracja do wiersza nie był film "Noe: Wybrany przez Boga", a po prostu chodzący po chodniku gołąb. Stwierdziłam, że bardzo do tego filmu sam wiersz o gołębiu może pasować. Przy wymyślaniu za to samego wiersza towarzyszył mi piosenka Celine Dion "Loved Me Back to Life" z albumu z 2013 roku (Sony Music Entertainment Canada inc), która akurat leciała w moich słuchawkach, gdy owy gołąb krążył po chodniku. Myślę, że te dwa gołębie świadczą same za siebie, by potwierdzić dopasowanie wiersza właśnie do filmu, gdzie buduje się arkę pełną zwierząt. A wśród nich, także i gołębi :)

"Noe: Wybrany przez Boga" - Gołąb

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

The Rebound (Nowszy Model)

Widziałam go tylko wtedy raz,
i wiedziałam, że przyszedł kres,
zamknąć ten związek najwyższy czas,
i nie będę płakać, wszystko bez łez.
Potem próby, potem spotkania,
nieudane randki po czasie rozstania,
a w domu zawsze czekał on z dziećmi,
osobiście wybrany Pan niania.
Przystojny, młody, zabawny
i z tym nadzwyczajnym błyskiem w oku,
traktowany dobrze,
lecz nie nadzwyczajnie,
do pewnego czasu nie robiliśmy tłoku.
Potem już nie umieliśmy się powstrzymywać,
potem to samo się rozwijać zaczęło,
Aż doszło to za daleko i... stanęło.
Ty poszedłeś swoją drogą,
ja też już stanęłam na nogi,
i nagle nieoczekiwanie ten obiad,
znów skrzyżowały się nasze ścieżki,
jeszcze przy stole pomogą,
by usiąść razem wkoło niego,
i by każdy z nas się tam zmieścił.
I mimo, że w różnicy lat nic się nie zmieniło,
wzięliśmy się znów za ręce, inaczej już było.
(kwiecień 2014)

Zdjęcie z filmu "Nowszy model"(The Rebound, 2009)
Źródło plakatu: www.film.gildia.pl

"Nowszy model", opis do filmu dam popołudniem/wieczorem :) następnego dnia, jak widać później

"Nowszy model"

Post można znaleźć, dzięki:
Rebound 2009

czwartek, 10 kwietnia 2014

Noah

I dobierzesz zwierzęta,
i dobierzesz je każde po parze,
i wprowadzisz je na statek,
i zbudujesz go tutaj w rozmiarze;
którego świat jeszcze nie widział,
lecz teraz świat zobaczy;
tak, jak i wodę, która oczyszcza,
nierozumnym wytłumaczy,
jak mogły by wyglądać zgliszcza.
I dobierzesz gady i płazy,
i dobierzesz owady i ssaki,
i dobierzesz fruwające ptaki.
A, gdy woda świat zaleje,
a, gdy woda świat przemieni,
niebo się rozpogodzi,
a statek stanie na żyznej ziemi.
Bo Ty zostałeś wybrany,
Ty, jeden by w przód poprowadzić,
ocalić to, co czyste i niewinne,
ocalić, by na nowo życie zasadzić.
Zasiać je w sercach i duszach,
rozpocząć od nowa świata dzieje,
tak by miał on szansę przetrwać,
już bez wodą zalewania mam nadzieję.
(kwiecień 2014)
Kadr z trailer'a: Noah (2014)

Wiersz miał być na dziś zupełnie inny. W sumie nawet nie wiedziałam, czy coś w końcu wpiszę, ale stwierdziłam, że te przysłowiowe 5 minut przerwy się należy i oto mamy wpis. Od razu na początku też przepraszam, że nie meldowałam się na niektórych stronach od zeszłego chyba tygodnia (więc jak na mnie dość długo ;]), jednak w najbliższym czasie powinnam się zjawić na Waszych blogach, na które zapraszacie :) Do sedna.
Noe miał zbudować arkę. Arka miała ocalić niewinnych i tak oto mamy wiersz. Teraz przydał,by się fragment Pisma Świętego i Starego Testamentu, ale skoro koncentrujemy się na filmie to jest nieco inaczej. Zwłaszcza, że film w oryginalny sposób jest połączeniem czasów za pierwszych chrześcijan, jak i ... fantastyki. W rolach głównych "Noe: wybrany przez Boga" (Noah, 2014) występują Russell Crowe i Jannifer Connelly, a także znana szczególnie Potteromaniakom Emma Watson. Film w reżyserii Darrena Aronofsky'ego zaskakuje, jak wspomniałam przemieszaniem dwóch rodzajów płaszczyzn filmowych i dlatego w kinach warto go zobaczyć w 2014 roku. Co do wiersza, który miał być dziś, jak widać musi poczekać. I to chwilę jeszcze...

"Noe: Wybrany przez Boga"

wtorek, 8 kwietnia 2014

Robin Hood: Inspiration music Fate Has Smiled Upon Us by Marc Streitenfeld

Cement weź, i łopatę w dłoń,
wodę dolej, i wymieszaj tę zaprawę,
Cegła w rękę, cieczy toń,
szpalta w Twą dłoń, trzymaj postawę.
Wzmocnij piaskiem, wzmocnij żwirem,
domknij szczeliny niczym wiatru wirem.
To czas przed jedna walką, by wzmocnić mury,
to czas po innej walce, by pod same chmury,
rosły drzewa, które teraz zasadzisz,
by dały jesienią owoce,
to, co wiosną zasiejesz,
jesienią liściem łaskoce.
Ptak śpiewa, inny mu znów wtóruje,
mimo, że inna barwa, nie podaje się,
strumieniem dźwięków kratni kieruje.
Oraj ziemię, łopatą grzędy kop,
rozsyp ziarno, potężny żeś chłop,
chwasty rwij, gdzie pełno ich,
odbuduj miasto, dom i strych.
Tam, gdzie klęski się dotychczas działy,
tam, gdzie ognie ściany dobrze smagały,
tam, gdzie ruina, istotna była,
postaw kamień na kamieniu,
by kraina ta znów tutaj odżyła.
(kwiecień 2014)
Pole usiane zbożem - zdjęcie z Wikimedii i plakat "Robin Hood" (2010)
Źródło plakatu: www.film.gildia.pl

Muzyka i film inspiracją do wiersza o odbudowie tego, co było w ruinie. Przy okazji polecam książkę na podstawie scenariusza, jak się okazuje nawet w takiej książce może się coś nie zgadzać z tym, co widzieliśmy w filmie. Marc Streitenfeld wspaniale oddał uśmiech losu do Robin Hood'a na skomponowanym przez siebie soundtracku w postaci track'u Fate Has Smiled Upon Us. Ja znalazłam w niej też zupełnie inny fragment filmu. Fragment, gdy zboża zasiewano nocą.

"Robin Hood" - Inspiracja muzyką "Fate Has Smiled Upon Us" autorstwa Marc'a Streitenfeld'a

Jakich słów m.in. dotyczy ten post?

  • odbudowywać miasto
  • rosnąć w siłę
  • zbudować miasto od nowa